Autostrady, nasza bolÄ…czka…
sobota, Lipiec 25th, 2009z 10 marca 2009
Jedną z wizytówek każdego cywilizowanego kraju powinny być autostrady. Tak samo jak dworce kolejowe bądź porty lotnicze. Jak to z tym jest w Polsce każdy wie. Wszystkie te 3 rzeczy niestety są poniżej wszelkiej krytyki. Ja skupię się na autostradach – pięcie Achillesowej polskiej rzeczywistości… Obecnie w naszym kraju znajduje się 756,3 km autostrad, z kolei 283,8 km jest obecnie w budowie. Jak na tak duży kraj jest to śmiesznie mała liczba… Idea powinna być taka, że każde duże miasto w Polsce jest ze sobą połączone nitką autostrady, plany w tym kierunku są od dobrych kilkunastu lat, niestety zawsze staje coś na przeszkodzie. Budowy ciągną się w ślamazarnym tempie i zanim w ogóle wbita zostanie pierwsza łopata w ziemię, musi upłynąć mnóstwo czasu aby doprowadzić do końca różnego rodzaju sprawy prawno-administracyjne.
Kolejną przeszkodą wydaje się być zamożność naszej ojczyzny, przynajmniej teoretycznie, bo jak każdy wie autostrady nie są rzeczą tanią, więc przy stosunkowo niskim budżecie buduje się mniej. Chociaż z drugiej strony Polska czerpie korzyści z garnuszka Unii Europejskiej, która dofinansowuje projekty budowy dróg i autostrad więc jest to jakby nie patrzeć odciążenie. Jeśli do tego dodać Polską rzeczywistość urzędową to kłody same rzucają się pod nogi…Aby coś w ogóle się ruszyło musi zostać ogłoszony przetarg, mija parę miesięcy i przy dobrych wiatrach zaczyna się budowanie… Które często gęsto nie kończy się w pierwotnie wyznaczonym terminie. Moje przygody z krajowymi autostradami wiążą się praktycznie tylko z jedną a mianowicie z A4(odcinek Katowice-Kraków), zdarzyło się raz, że jechałem z kolegą jako pasażer tą samą A4-ką z Katowic do Wrocławia. I jakie mam spostrzeżenia? Nasuwa się jedno: Zdziwienie…
Zdziwienie na sytuację, że na odcinku bodajże 60 km pomiędzy stolicą Śląska a stolicą Małopolski prowadzone są co najmniej 2 remonty. Aż dziw bierze, że autostrada, która ma góra 15 lat już musi być poprawiana. Zauważyć trzeba, że praktycznie za każdym razem, kiedy tamtędy jechałem coś musiało być rozkopane. Nie wiem, jak sytuacja ma się na innych autostradach w Polsce ale przypuszczam, że jest podobnie. A najlepsze w tym wszystkim jest to, że trzeba płacić za przejazd… Zainteresowany tym tematem postanowiłem odwiedzić witrynę www.mojedrogi.pl . Odnalazłem informację na temat aktualnie budowanych odcinków autostrad w Polsce, i wychodzi coś takiego:
- A1 (Nowe Marzy – Czerniewice)  62,4 km – 938 mln euro - grudzieÅ„ 2011
- A1 (Zabrze Maciejów – Gliwice, wÄ™zeÅ‚ SoÅ›nica)  6,6 km – 1,0976 mld zÅ‚ – grudzieÅ„ 2011
- A1 (Gliwice, wÄ™zeÅ‚ SoÅ›nica) 2,2 km – 863 mln zÅ‚ - listopad 2009
- A1 (Gliwice, wÄ™zeÅ‚ SoÅ›nica – BeÅ‚k) 15,4 km – 213,5 mln zÅ‚ - luty 2009
- A1 (BeÅ‚k – Åšwierklany) 14,1 km – 285,2 mln zÅ‚ - listopad 2010
- A1 (Åšwierklany – Gorzyczki)  18,3 km - 272,7 mln zÅ‚ – grudzieÅ„ 2009
Razem: 119 km
- A4 (Jedrzychowice – Wykroty) 20,3 km – 87, 4 mln euro - wrzesieÅ„ 2008
- A4 (Wykroty – Krzyżowa) 29,4 km - 158,6 mln euro- wrzesień 2008
- A4 (Kraków, wÄ™zeÅ‚ Wieliczka-Szarów) 19,9 km – 839,3 mln zÅ‚ - kwiecieÅ„ 2009
Razem: 69,6 km
- A8 (Magnice – WrocÅ‚aw, wÄ™zeÅ‚ Lotnisko) 11,9 km – 779, 3 mln zÅ‚ - grudzieÅ„ 2010
- A8 (WrocÅ‚aw (ul. Graniczna) – Las Pilczycki) 4,7 km – 2,0581 mld zÅ‚ - 2011
- A8 (Wrocław Las Pilczycki – Rędzin) 1,8 km - 576,8 mln zł - listopad 2010
- A8 (WrocÅ‚aw-RÄ™dzin-PawÅ‚owice) 8,4 km – 2,0581 mld zÅ‚ - 2011
Razem: 26,8 km
- A18 (Olszyna – Królów)  8,9 km – 6,4 mln euro - październik 2005
- A18 (Królów-Å»ary)  15,4 km – 19,2 mln euro - sierpieÅ„ 2006
- A18 (Å»ary – IÅ‚owa) 12,6 km – 12,3 mln euro - sierpieÅ„ 2006
- A18 (IÅ‚owa – Golnice)  31,5 km – 27,3 mln euro - sierpieÅ„ 2006
Razem: 68,4 km. Za 283,8 km autostrad trzeba będzie zapłacić niebagatelną kwotę 16,674,260 mld zł. A są to tylko autostrady. Pieniądze pewnie się znajdą(głównie z wyżej wymienionej UE) ale już widać, że niektóre prace mają opóźnienie paru lat…
Jeśli wyżej wymienione odcinki zostaną ukończone troszeczkę poprawi się pajęczyna polskich autostrad, jednak w dalszym ciągu będzie to kropla w morzu potrzeb. W ciągu ostatnich parunastu, a może nawet kilkudziesięciu lat kompletnie olano tę kwestię, kolejne rządy stawiały sobie za cel poprawę stanu polskich dróg ale jakoś nigdy tego celu nie realizowano tak jakby wszyscy tego chcieli i oczekiwali. Zastrzykiem w stronę uzdrowienia drogowej mapy Polski a w szczególności właśnie autostrad było przyznanie Euro 2012. Co prawda politycy podkreślali, że tak i tak autostrady miały być budowane, bez względu na wszystko, jednak wydaje się, że organizacja piłkarskich Mistrzostw Europy powinna (przynajmniej teoretycznie) to przyśpieszyć… Plany były bardzo ambitne, bo padły obietnice, że uda się wybudować około 3000 km autostrad i dróg ekspresowych, na które ogółem przeznaczono 121 mld zł. Jak wiadomo, niestety nie zostanie to w 100% zrealizowane… Czeka nas niesamowicie długa droga aby połączyć największe Polskie miasta ze sobą autostradami, obawiam się, że będą musiały minąć dziesięciolecia aby się to udało. Dzisiaj możemy tylko marzyc i ewentualnie spoglądać z zazdrością w stronę naszego zachodniego sąsiada, prawdziwego hegemona i władcę jeśli idzie o autostrady…
tagged under: przyszłość- Co w Polsce? (4)
- Cwirkownia (170)
- Czołówka (1)
- Filmy (7)
- Futbol na Åšwiecie (82)
- Futbol w Polsce (30)
- Hiszpania (4)
- Motoryzacja (6)
- Muzyka (17)
- Podróże po Irlandii (63)
- Podróże po Świecie (16)
- Polska (2)
- Rodzinka (11)
- Sport (121)
- Ukraina (9)
- cwirek :
Taito, na moim paszportowym zdjęciu miałem jeszcze włosy na głowie, wi ... - cwirek :
Pendragonie ogólnie gps jest przydatny ale można spokojnie sobie porad ... - Taita :
Hahaha, o mało co nie zakrztusiłam się herbatą. Coś w tym jest, mnie t ... - pendragon :
Nie zdążyłeś na wschód ale udało Ci się wydobyć z zielonych bluszczów ... - cwirek :
Hej Taito! Widzę, że udało się skomentować bez wpisywania www? :-) Rz ...


