Achill Island – to trzeba zobaczyć!

niedziela, Sierpień 22nd, 2010

Irlandia sama w sobie jest wyspą. Ale posiada również inne mniejsze lub większe wysepki. Jest ich na prawdę sporo, porozrzucane głównie na zachodnich krańcach kraju. Nie wiem czy najważniejsza i najbardziej popularna ale z całą pewnością największa znajduje się w hrabstwie Mayo. Odwiedziliśmy ją, po wcześniejszym usłyszeniu mnóstwa pochlebnych opinii na jej temat. Czy było warto? No cóż, przekonajcie się sami ale jak to bywa z różnorakimi atrakcjami turystycznymi w tym kraju, pytanie wydaje się być czysto retoryczne.

Achill Island

Nasza podróż rozpoczęła siÄ™ w Longford tuż po godzinie 7 rano. Aura delikatnie niespokojna, zanosiÅ‚o siÄ™ na deszcz, chmury byÅ‚y raczej ciężkie stalowe ale nie padaÅ‚o i to byÅ‚o dla nas najważniejsze. WjechaliÅ›my na N5 i po okoÅ‚o godzinie i 40 minutach dojechaliÅ›my do Castlebar. StamtÄ…d R311 do Newport. Odcinek może 20 kilometrowy, nieÅ›piesznÄ… jazdÄ… zajÄ…Å‚ nam z 30 minut. W pewnym momencie jechaliÅ›my już drogÄ… o numerku N59, czyli tÄ… samÄ… która zaczyna siÄ™ w Galway, przeszywa ConnemarÄ™ i dociera aż do Sligo. Od jakiegoÅ› czasu wzdÅ‚uż szosy widniaÅ‚y znaki drogowe kierujÄ…ce na WyspÄ™ Achill, wiÄ™c spokojnie, bez nerwów jechaliÅ›my sobie przed siebie, do wyznaczonego celu. Po przejechaniu Newport krajobraz staÅ‚ siÄ™ o wiele bardziej interesujÄ…cy, bardziej górzysty, co powodowaÅ‚o, że raz po raz nasze gÅ‚owy kierowaÅ‚y siÄ™ w prawo bÄ…dź w lewo aby podziwiać i nakrÄ™cać siÄ™ na główne danie, które miaÅ‚o być zaserwowane na Achill…

Michael Davitt Bridge

CaÅ‚a droga zajęła nam mniej wiÄ™cej 2,5 godziny i liczyÅ‚a 165 kilometrów. I teraz maÅ‚a ciekawostka. MówiÄ…c wyspa, wszyscy pewnie myÅ›lÄ…, że wszÄ™dzie dookoÅ‚a jest woda i aby na niÄ… siÄ™ dostać trzeba przepÅ‚ynąć statkiem. Achill jest inna. Wjechać na niÄ… można samochodem gdyż jest tam most (Michael Davitt Bridge), nie duży z 200 metrowy może, który łączy lÄ…d z wyspÄ…. PrzejechaliÅ›my przez tenże most i zatrzymaliÅ›my siÄ™ pod SuperValu w pierwszej miejscowoÅ›ci na wyspie – Achill Sound. Nie jest duża, powiedziaÅ‚bym nawet, że malutka, zresztÄ… wszystkie te mieÅ›cinki na wyspie sÄ… raczej maciupeÅ„kie, zresztÄ… nie ma siÄ™ co dziwić jak całą wyspÄ™ zamieszkuje okoÅ‚o 2700 mieszkaÅ„ców… Jedna główna droga, parÄ™ mniejszych dojazdowych pewnie do posesji, hotel, puby, sklepy, koÅ›ciół – nic poza tym.  Ogólnie bÄ™dÄ…c już na miejscu, na Wyspie Achill nie należy siÄ™ Å›pieszyć, pod żadnymi wzglÄ™dami! My sunÄ™liÅ›my równym, spokojnym tempem, tak aby ogarnąć widoczki, aby nic co ciekawe nas nie ominęło.

Keel

PierwszÄ… rzeczÄ…, którÄ… chcieliÅ›my zrobić to znaleźć nocleg. ZaÅ‚ożyliÅ›my sobie. że rozejrzymy siÄ™ za jakimÅ› B&B w Keel, w maÅ‚ej mieÅ›cince leżącej przy koÅ„cu drogi R319. Zajęło nam góra 20 minut aby tam dojechać. Achill przypominaÅ‚a mi ConnemarÄ™: te same puste, sÅ‚abo zaludnione i ubogie w roÅ›linność przestrzenie. ZewszÄ…d wyrastaÅ‚y góry, gdzieniegdzie, głównie wzdÅ‚uż drogi krzaki i drzewa. Przede wszystkim byÅ‚o dziko i cicho. ByÅ‚o wietrznie i w przeważajÄ…cej części pusto, odludnie, surowo… Szosa krÄ™ta, momentami delikatnie falujÄ…ca, zawiodÅ‚a nas w zachodniÄ… część wyspy. W pewnej chwili w oddali zauważyliÅ›my ogromnÄ… dolinÄ™, zjeżdżaliÅ›my na dół i spoglÄ…daliÅ›my przed siebie. Stado domków rozsianych po okolicy, jeziorko po prawej, ocean i klify po lewej a horyzont zamykaÅ‚y dwa górskie szczyty. WjechaliÅ›my do Keel nieÅ›piesznie, od razu wyÅ‚oniÅ‚o siÄ™ spore namiotowo-kempingowe pole, pojawiÅ‚a siÄ™ znacznie wiÄ™ksza ilość samochodów i ogólnie turystów i …wylazÅ‚y owce. WszÄ™dobylskie, parÄ™ minut musiaÅ‚o minąć aby Å‚askawie zeszÅ‚y z drogi, urzÄ…dzajÄ…c sobie na niej wczeÅ›niej jakieÅ› bitki i przechadzki. Urokliwa sytuacja, która nas szczerze rozbawiÅ‚a. PokrÄ™ciliÅ›my siÄ™ troszkÄ™ nie mogÄ…c zdecydować gdzie siÄ™ zatrzymać,  wiÄ™c pomaÅ‚u, do przodu i znaleźliÅ›my siÄ™ w kolejnej malutkiej wiosce – Dooagh. I tam wÅ‚aÅ›nie udaÅ‚o nam siÄ™ coÅ› wybrać. Domek nie duży, majÄ…cy 4 pokoje do wynajÄ™cia, z widokiem na ocean i bardzo miłą paniÄ… wÅ‚aÅ›cicielkÄ…. ZapÅ‚aciliÅ›my 60 euro za 2 osoby (Victoria gratis), rozpakowaliÅ›my siÄ™ troszeczkÄ™ i ruszyliÅ›my penetrować wyspÄ™.

Ciekawostką jest to, że co najmniej 90% wszystkich domów jest białych! Praktycznie każdy z nich jest tego właśnie koloru choć akurat nasze B&B było żółto-kanarkowe.  Białe mury i ciemno-szare dachy, tak właśnie wyglądały domostwa, szczególnie widoczne to było w Keel i Dooagh. My po rozładowaniu się w Bed and Breakfest udaliśmy się na jedną z 5 tutejszych plaż (tzw. Blue Flag), spełniających europejskie normy czystości i bezpieczeństwa. Zanim wyruszyliśmy z domu, wiedzieliśmy po trosze czego się spodziewać. W teorii byliśmy przygotowani, mniej więcej rozplanowaliśmy gdzie jechać i co obejrzeć. Jednym z tych miejsc było Keem Bay i tamtejsza zjawiskowa i fantastycznie położona plaża.

Keem Bay

Już samo do niej dotarcie było interesujące i dosyć niebezpieczne. Najpierw stromy podjazd, następnie równie pochyły zjazd a wszystko wąską drogą, która po jednej stronie miała skały a po drugiej kilkudziesięciometrową przepaść wprost do oceanu, prosto do Zatoki Keem. Widok stamtąd zapiera dech w piersiach, genialnie usadowiona plaża, wciśnięta pomiędzy góry, praktycznie bezwietrzna z niemalże krystalicznie czystą wodą. Z góry przypominało to jakby krajobraz żywcem zapożyczony z Hiszpanii, aż trudno było przyswoić myśl, że takie coś znajduje się na w sumie wietrznej i deszczowej Irlandii. Zjechaliśmy na sam dół, zaparkowaliśmy samochód i posiedzieliśmy dłuższą chwilkę na plaży. Mimo, że był środek lata to woda dość chłodna, nieliczni którzy zdecydowali się do niej wejść mieli na sobie kombinezony. Ja pomoczyłem tylko nogi ale za to Victoria niczym zahipnotyzowana ciągła cały czas przed siebie i jakby mogła non stop siedziała by w wodzie i bawiła by się z nieustannie nadciągającymi falami.

Keem Bay nas urzekÅ‚a ale Achill miaÅ‚a inne atrakcyjne miejsca, które koniecznie chcieliÅ›my zobaczyć. Po 2 może 3 godzinkach czas byÅ‚o siÄ™ zwijać, na niebie pojawiÅ‚a siÄ™ wiÄ™ksza ilość chmur i sÅ‚oÅ„ce gdzieÅ› siÄ™ schowaÅ‚o. Ja osobiÅ›cie poÅ‚azikowaÅ‚bym troszkÄ™ po okolicznych wzgórzach, bo miaÅ‚y potencjaÅ‚ ale niestety nie byÅ‚o ku temu okazji. Nie tym razem i nie z 2 letnim dzieckiem przede wszystkim ale co siÄ™ odwlecze to nie uciecze. Powtórka z rozrywki w wersji o wiele bardziej hardcorowej szykuje siÄ™ już na poczÄ…tek wrzeÅ›nia… ;-)

Klify Minaun/Keel Bay

WróciliÅ›my do Keel i powÄ™drowaliÅ›my na kolejnÄ… plaże Blue Flag. Plaża w Keel jest najwiÄ™ksza na wyspie i ma dÅ‚ugość okoÅ‚o 3 kilometrów. Oferuje ona wszystkim spragnionym sportów wodnych dobre możliwoÅ›ci do ich uprawiania: surfing, windsurfing, kajaki morskie i kitesurfing. Z plaży widać Klify Minaun, obracajÄ…c siÄ™ troszeczkÄ™ można zobaczyć szczyt najwiÄ™kszej na Achill góry – Slievemore (672 m). Można też spacerować do woli a w sÅ‚oneczne i ciepÅ‚e dni kÄ…pać siÄ™ i opalać ile tylko siÄ™ da bo miejsca na leżakowanie na 100 procent nie zabraknie. W momencie gdy my tam siÄ™ przechadzaliÅ›my straszliwie wiaÅ‚o, opatuliliÅ›my siÄ™ i ruszyliÅ›my na maÅ‚y spacerek, zbierajÄ…c przy tym sporo kamyków. Na koÅ„cu tejże plaży przy wspomnianych klifach da siÄ™ wspiąć na górÄ™ i wtedy przypuszczam, że widok musi być niezwykle efektowny, na całą zatokÄ™ Keel ale i również na Slievemore i na przylÄ…dek Moytoge.

Deserted Village

Na Achill Island znajduje siÄ™ jedno bardzo osobliwe miejsce. BÄ™dÄ…c tam można sobie wyobrazić jak ciężkie i niewdziÄ™czne musiaÅ‚o tu być kiedyÅ› życie. ZresztÄ… Å›wiadczy o tym moment, który zakoÅ„czyÅ‚ żywot tych terenów. Deserted Village to opuszczona, kamienna wioska z poÅ‚owy 19 wieku.  Niestety w pewnym momencie nadszedÅ‚ dla wszystkich straszny czas, czas Wielkiego GÅ‚odu… Kamienna wioska opustoszaÅ‚a, blisko 100 niewielkich domów zostaÅ‚o niezamieszkanych, ludzie zostali zmuszeni przez ówczesnych wÅ‚aÅ›cicieli na znalezienie sobie innego miejsca. Niektórzy zaczÄ™li wynajmować domy w Currane, w Dooega czy też w Slievemore a inni wyemigrowali do Ameryki. Wrócono tam na okres letni, nastoletni chÅ‚opcy i dziewczÄ™ta zamieszkiwali wioskÄ™ w sezonie letnim podczas wypasu bydÅ‚a na okolicznym wzgórzu, trwaÅ‚o to do roku 1940 roku.  Od  czasu Wielkiego GÅ‚odu minęło 155 lat, czas, wiatr i deszcz zrobiÅ‚y swoje. Domy pozbawione dachów, praktycznie tylko zostaÅ‚y im Å›ciany zewnÄ™trzne, stojÄ… dalej i spoglÄ…dajÄ… niezmiennie w stronÄ™ zatoki Keel, w stronÄ™ urwisk Minaun… Wzniesiono jest bardzo prosto, dziÅ› można by rzec, że w sposób prymitywny, bo za taki uważa siÄ™ ukÅ‚adanie kamieni jeden na drugi, praktycznie bez żadnej porzÄ…dnej zaprawy murarskiej. ZauważyliÅ›my, że używano jakiegoÅ› materiaÅ‚u glinopodobnego, czegoÅ› co w jakiÅ› sposób wzmacniaÅ‚o te konstrukcje i przypominaÅ‚o zaprawÄ™. PokrÄ™ciliÅ›my siÄ™ troszkÄ™ po Opuszczonej Wiosce, powchodziliÅ›my do domów, przyjrzeliÅ›my siÄ™ z bliska w jaki sposób je zbudowano, wyobraziliÅ›my sobie jak ciężkie musiaÅ‚o tam być kiedyÅ› życie, jak surowe oraz prymitywne i po kilkudziesiÄ™ciu minutach siedzieliÅ›my z powrotem w aucie.

Plan na zakończenie dnia był taki, że chcieliśmy przejechać się tak zwaną Atlantic Drive, drogą która wije się dookoła Achill. Jako, że wyspa ma 22 na 19 kilometrów, bezproblemowo mogliśmy ją sobie objechać, nie śpiesząc się przy tym zbytnio. Z podnóży Slievemore podążyliśmy na północną część wyspy, na plażę w Dugort. Dokładnie to są tam dwie plaże: Silver Strand i Golden Strand. Niestety zaczęło delikatnie pokropywać, więc ograniczyliśmy się tylko do moich szybkich wyjść z samochodu w celu uwiecznienia co piękniejszych widoczków na fotkach.

Victoria zasnęła a my pomaÅ‚u przesuwaliÅ›my siÄ™ do przodu. Z północy szybko udaliÅ›my siÄ™ na poÅ‚udnie, pejzaż staÅ‚ siÄ™ bardziej wyrazisty, Atlantic Drive wiÅ‚a siÄ™ a to w górÄ™, a to w dół, pozakrÄ™cana, nad urwiskami, wzdÅ‚uż oceanu…

Widok z Atlantic Drive

Momentami widoki byÅ‚y zachwycajÄ…ce, fale bezustannie próbowaÅ‚y wedrzeć siÄ™ w lÄ…d, bez strachu uderzaÅ‚y w wielkie klify i skaÅ‚y, prowadzÄ…c mozolnÄ… z nimi walkÄ™. JechaliÅ›my wzdÅ‚uż wybrzeża, tuż nad ostatniÄ… z 5 Blue Flag na Achill – Dooega. Jest ona najmniej oblegana ze wszystkich a we wsi o tej samej nazwie do dziÅ› kultywuje siÄ™ irlandzki jÄ™zyk. W poÅ‚udniowo-wschodniej części wyspy stoi sobie Kildavnet Tower. Jest to 15 wieczna, 12 metrowa wieża mieszkalna o charakterze obronnym. Zbudowali jÄ… w 1429 roku czÅ‚onkowie klanu O’Malley, którzy w tym czasie panowali na tych terenach. ZainteresowaÅ‚a i po części zadziwiÅ‚a nas jedna sprawa: ogromnie duża ilość domów staÅ‚a opuszczonych. Ruiny pojawiaÅ‚y siÄ™ co rusz i to nie tak stare jak te z Deserted Village, byÅ‚y znacznie mÅ‚odsze, miaÅ‚y co najwyżej kilkadziesiÄ…t lat. MusiaÅ‚o to Å›wiadczyć o bardzo ciężkim na Achill życiu w tamtych czasach.

Intensywny dzionek miaÅ‚ siÄ™ powolutku ku koÅ„cowi, nie byÅ‚o już szans na żadne spacerowanie, zaczęło intensywniej (na szczęście dopiero wieczorem) padać i wiać, Victoria smacznie spaÅ‚a w swoim foteliku, my już też troszeczkÄ™ pod mÄ™czeni wrażeniami tych kilkunastu godzin, wiÄ™c czas byÅ‚ najwyższy na powrót do naszej kwatery. Gdy już tam dojechaliÅ›my nastÄ…piÅ‚ szybki prysznic, degustacja naszych zapasów żywnoÅ›ciowych i decyzja, że idziemy na Guinnessika i soczki do pobliskiego pubu. W łóżku leżeliÅ›my coÅ› okoÅ‚o godziny 23, wymÄ™czeni, rozemocjonowani i z marzeniami o jak najszybszym pójÅ›ciu w sÅ‚odki sen…

W łóżku najlepiej

Dnia nastÄ™pnego szybka pobudka, ubranie siÄ™ i Å›niadanko. Jak to bywa w takich miejscach Å›niadanie wliczone jest już w cenÄ™ noclegów. WybraliÅ›my standardowe Full Irish Breakfast, czyli miÄ™dzy innymi smażony boczek, jajko, kieÅ‚baski, plasterki black puddingu (jak polska kaszanka), grzybki, pomidory, pieczywo, kawka, herbata, soczki… W naszym B&B jadalnia dla goÅ›ci miaÅ‚a Å›wietnÄ… lokalizacjÄ™, takie zabudowane, szklane patio z widokiem na ocean. Z gÅ‚oÅ›ników sÄ…czyÅ‚a siÄ™ najdelikatniejsza z możliwych melodii a przy sÄ…siednich stolikach siedziaÅ‚y dwie inne rodziny. Po Å›niadaniu zdecydowaliÅ›my siÄ™, że opuszczamy WyspÄ™ Achill. ZobaczyliÅ›my praktycznie wszystko co mogliÅ›my zobaczyć a że aura byÅ‚a raczej deszczowa i Å›rednio sprzyjajÄ…ca na wÄ™drówki po plażach czy gdzieÅ› w terenie wiÄ™c postanowiliÅ›my, że jedziemy do Galway, do oceanarium. Spontaniczna decyzja ale takie sÄ… z reguÅ‚y najlepsze. Równie spontaniczne byÅ‚o to, że na parÄ™ dÅ‚uższych chwil zatrzymaliÅ›my siÄ™ w Cong i w Ashford Castle. Ja już tam byÅ‚em w maju 2009 roku a że bardzo mi siÄ™ podobaÅ‚o toteż postanowiÅ‚em wtedy, że przy pierwszej możliwej okazji zabiorÄ™ tam moje dziewczyny.

Ashford Castle

Okazja przyszła po przeszło roku, więc trudno było z niej nie skorzystać. Skupiliśmy się głównie na Ashford Castle, pokręciliśmy się troszkę przy zjawiskowym zamku, zrobiliśmy sobie niewielką przechadzkę po parku i przy-zamkowych ogrodach i po ponad godzinie zaczęliśmy wracać. Znacząco poprawiła się pogoda, przede wszystkim wyszło słońce i było o niebo cieplej, to sprzyjało do spacerowania. Wiele osób w tym czasie wybrało się na niedzielne łazikowanie, niektórzy łowili ryby w okolicznej rzece Cong, inni przyjeżdżali do 5 gwiazdkowego hotelu, który stworzony został w wiekowym, rozległym zamku.

Z Cong ruszyliÅ›my dalej, chcieliÅ›my w miarÄ™ szybko dostać siÄ™ do Galway bo nie wiedzieliÅ›my do której czynne może być to oceanarium. DotarliÅ›my doÅ„ okoÅ‚o godziny 17 – zamykali godzinÄ™ później, wiÄ™c spokojnie mogliÅ›my wchodzić do Å›rodka i podziwiać morskie żyjÄ…tka. PodobaÅ‚o siÄ™ Victorii ale i podobaÅ‚o siÄ™ nam jednoczeÅ›nie. Nigdy w podobnym miejscu nie byÅ‚em i fajnie byÅ‚o zobaczyć z bliska niespotykane na co dzieÅ„ ryby. ZobaczyliÅ›my wszystko co byÅ‚o do zobaczenia, przed wyjÅ›ciem z budynku zaliczyliÅ›my jeszcze sklepik z pamiÄ…tkami i zaczÄ™liÅ›my wracać do Longford.

Intensywny weekend czas było kończyć. Podobało nam się niezmiernie, Wyspa Achill ma niesamowity potencjał, każdy znajdzie tam coś dla siebie, czy to będąc typowo rekreacyjnie i rodzinnie z wylegiwaniem się na plaży (w odpowiednie/słoneczne ku temu dni) czy też bardziej wyczynowo. Wyspa oferuje zapierające dech w piersiach pejzaże, wspaniałe urwiska klifowe, przecudowne plaże, góry, torfowiska, mokradła i ocean. Z czystym sercem polecam i mam nadzieję, że ten opis pomoże wszystkim zdecydować się na odwiedziny Achill Island, bo ją po prostu trzeba zobaczyć! ;-)

tagged under: ...

About cwirek - View all posts by cwirek

This author has not fill out his/her bio, coming soon.

Follow admin on: Twitter . Facebook

2 Komentarze w Achill Island – to trzeba zobaczyć!

  1. Raf napisał(a):

    pienkne miejsce i mam juz tam plany pojechac.w sumie to plany sa od zeszlego roku ale wlasnie czekamy na ladniejsze dni.wybieramy sie tam pierwszy majowy weekend

  2. cwirek napisał(a):

    W maju podobno jest tam najlepsza pogoda. Tak siÄ™ zastanawiam tylko, czy w momencie ciepÅ‚a i sÅ‚oÅ„ca, Achill również bÄ™dzie siÄ™ tak korzystnie prezentować? Chodzi mi o tÅ‚umy, które bez wÄ…tpienia siÄ™ tam zjawiajÄ… podczas ,,upałów”. No ale plaż jest tam pod dostatkiem, wiÄ™c każdy znajdzie miejsce dla siebie.

    pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>