<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Bachczysaraj</title>
	<atom:link href="http://www.wrobels.pl/bachczysaraj/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.wrobels.pl/bachczysaraj/</link>
	<description>z życia emigranta</description>
	<lastBuildDate>Tue, 15 May 2012 22:23:31 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: cwirek</title>
		<link>http://www.wrobels.pl/bachczysaraj/comment-page-1/#comment-2361</link>
		<dc:creator>cwirek</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 25 Feb 2012 23:22:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.wrobels.pl/?p=4654#comment-2361</guid>
		<description>Greg, I&#039;ll tell you honestly, I thought that your wife is a Slav. :-) I was wondering what led you to Ukraine? Now I know. :-) You&#039;re right, knowing the Ukrainian or Russian language is much easier. We spoke Russian very poorly, a little Polish and English. Although English rather few people knew. Our trips were to be such a little survival, we did not want comfort, in fact we did not have much money. But so it is great and interesting. It is appreciated in these times, in which comforts we live every day. ;-)

Cwirek</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Greg, I&#8217;ll tell you honestly, I thought that your wife is a Slav. <img src='http://www.wrobels.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' />  I was wondering what led you to Ukraine? Now I know. <img src='http://www.wrobels.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' />  You&#8217;re right, knowing the Ukrainian or Russian language is much easier. We spoke Russian very poorly, a little Polish and English. Although English rather few people knew. Our trips were to be such a little survival, we did not want comfort, in fact we did not have much money. But so it is great and interesting. It is appreciated in these times, in which comforts we live every day. <img src='http://www.wrobels.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Cwirek</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Greg Prohl</title>
		<link>http://www.wrobels.pl/bachczysaraj/comment-page-1/#comment-2356</link>
		<dc:creator>Greg Prohl</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 25 Feb 2012 19:03:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.wrobels.pl/?p=4654#comment-2356</guid>
		<description>Such an interesting journey you must have had, cwirek. I admire your courage and sense of adventure, glad that it all turned out well for you. It is a very different mode of travel than my own trips through Ukraine and Crimea, but of course I have the great advantage of my wife being Ukrainian so language barrier does not exist! Easy for me, let her do all the talking and arranging of travels, hotels, etc. I will continue to read and enjoy  your Crimean stories.
Greg</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Such an interesting journey you must have had, cwirek. I admire your courage and sense of adventure, glad that it all turned out well for you. It is a very different mode of travel than my own trips through Ukraine and Crimea, but of course I have the great advantage of my wife being Ukrainian so language barrier does not exist! Easy for me, let her do all the talking and arranging of travels, hotels, etc. I will continue to read and enjoy  your Crimean stories.<br />
Greg</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: cwirek</title>
		<link>http://www.wrobels.pl/bachczysaraj/comment-page-1/#comment-2314</link>
		<dc:creator>cwirek</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 03 Feb 2012 21:59:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.wrobels.pl/?p=4654#comment-2314</guid>
		<description>Hej! A więc podróżniku nareszcie tutaj zawitałeś! ;-) Miasto rzeczywiście interesujące, inne niż wszystkie, które ogląda się na co dzień, przynajmniej dla mnie był to jednak inny świat. Samo w sobie jest raczej zaniedbane, widać, że się nie przelewa a ludzie próbują związać koniec z końcem. Co do tego starego cmentarza, to mieliśmy na niego chrapkę ale nie widzieliśmy gdzie dokładnie jest. Panie pracujące w Pałacu Chana też nie potrafiły nam pomóc i niestety odpuściliśmy. Jeśli o nockę pod gołym niebem chodzi, to również takową mieliśmy - w Jałcie, przy drodze, w takim małym skwarku zieleni, tuż pod kolejką linową. Było ciepło, ciekawie ale to jeszcze przyjdzie na tą opowieść czas ;-)

pozdrawiam!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Hej! A więc podróżniku nareszcie tutaj zawitałeś! <img src='http://www.wrobels.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />  Miasto rzeczywiście interesujące, inne niż wszystkie, które ogląda się na co dzień, przynajmniej dla mnie był to jednak inny świat. Samo w sobie jest raczej zaniedbane, widać, że się nie przelewa a ludzie próbują związać koniec z końcem. Co do tego starego cmentarza, to mieliśmy na niego chrapkę ale nie widzieliśmy gdzie dokładnie jest. Panie pracujące w Pałacu Chana też nie potrafiły nam pomóc i niestety odpuściliśmy. Jeśli o nockę pod gołym niebem chodzi, to również takową mieliśmy &#8211; w Jałcie, przy drodze, w takim małym skwarku zieleni, tuż pod kolejką linową. Było ciepło, ciekawie ale to jeszcze przyjdzie na tą opowieść czas <img src='http://www.wrobels.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>pozdrawiam!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: topikos</title>
		<link>http://www.wrobels.pl/bachczysaraj/comment-page-1/#comment-2313</link>
		<dc:creator>topikos</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 03 Feb 2012 17:01:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.wrobels.pl/?p=4654#comment-2313</guid>
		<description>Witam, w Bakczysaraju byłem 2 razy. Przepiękne miasto i sporo zwiedzania. Tuż obok Chufut-Kale jest także stary, zniszczony znajdujący się prawie na szczycie góry, cały porośnięty lasem cmentarz Karaimów. Warto to zobaczyć na własne oczy. Za pierwszym razem, a był to długi weekend majowy w 2010 roku, spaliśmy na samym szczycie góry tuż niedaleko owego cmentarza. Drugim razem dokładnie tydzień po waszej wyprawie spaliśmy u pod nurza Skalnego miasta, bez namiotów na samych karimatach(pamiętam jak dziś że było bardzo zimno tej nocy. Także bardzo miło wspominam wypady na Krym. Pozdrawiam podróznika:)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam, w Bakczysaraju byłem 2 razy. Przepiękne miasto i sporo zwiedzania. Tuż obok Chufut-Kale jest także stary, zniszczony znajdujący się prawie na szczycie góry, cały porośnięty lasem cmentarz Karaimów. Warto to zobaczyć na własne oczy. Za pierwszym razem, a był to długi weekend majowy w 2010 roku, spaliśmy na samym szczycie góry tuż niedaleko owego cmentarza. Drugim razem dokładnie tydzień po waszej wyprawie spaliśmy u pod nurza Skalnego miasta, bez namiotów na samych karimatach(pamiętam jak dziś że było bardzo zimno tej nocy. Także bardzo miło wspominam wypady na Krym. Pozdrawiam podróznika:)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: cwirek</title>
		<link>http://www.wrobels.pl/bachczysaraj/comment-page-1/#comment-2271</link>
		<dc:creator>cwirek</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 04 Nov 2011 22:14:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.wrobels.pl/?p=4654#comment-2271</guid>
		<description>Hej Piotrze!

Jak kiedyś w jednym z komentarzy pisałem, ja również byłem na kierunki wschodnie nastawiony raczej sceptycznie. Ale zaliczyłem debiut, powąchałem tamtych terenów i ogólnie jestem usatysfakcjonowany. Wiadomo nie są to klimaty celtyckie, nie jest to ta urocza deszczowa i wietrzna aura :-) ale i tak było pięknie. Czasami warto, jeśli jest taka szansa, zobaczyć coś innego i przeżyć ciekawe przygody. Szczególnie jeśli się jedzie tak jak my jechaliśmy, bez szczegółowych planów, bez zarezerwowanego spania, z pełną improwizacją. Świetna sprawa! W Bachczysaraju dopiero się zaczęło, później było równie ciekawie i intensywnie.

pozdrawiam!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Hej Piotrze!</p>
<p>Jak kiedyś w jednym z komentarzy pisałem, ja również byłem na kierunki wschodnie nastawiony raczej sceptycznie. Ale zaliczyłem debiut, powąchałem tamtych terenów i ogólnie jestem usatysfakcjonowany. Wiadomo nie są to klimaty celtyckie, nie jest to ta urocza deszczowa i wietrzna aura <img src='http://www.wrobels.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' />  ale i tak było pięknie. Czasami warto, jeśli jest taka szansa, zobaczyć coś innego i przeżyć ciekawe przygody. Szczególnie jeśli się jedzie tak jak my jechaliśmy, bez szczegółowych planów, bez zarezerwowanego spania, z pełną improwizacją. Świetna sprawa! W Bachczysaraju dopiero się zaczęło, później było równie ciekawie i intensywnie.</p>
<p>pozdrawiam!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: pendragon</title>
		<link>http://www.wrobels.pl/bachczysaraj/comment-page-1/#comment-2270</link>
		<dc:creator>pendragon</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 03 Nov 2011 23:56:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.wrobels.pl/?p=4654#comment-2270</guid>
		<description>Tego typu miejsca wolę odwiedzać wirtualnie, oglądać zdjęcia w komputerze i czytać o wrażeniach. Jakoś mnie do Azji nigdy nie ciągnęło ani w kwestii czytania książek ani podróży i przez jakiś czas tak pewnie zostanie. Aczkolwiek podziwiam Was za tę wyprawę i za zwycięskie zmierzenie się z Bachczysarajem!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tego typu miejsca wolę odwiedzać wirtualnie, oglądać zdjęcia w komputerze i czytać o wrażeniach. Jakoś mnie do Azji nigdy nie ciągnęło ani w kwestii czytania książek ani podróży i przez jakiś czas tak pewnie zostanie. Aczkolwiek podziwiam Was za tę wyprawę i za zwycięskie zmierzenie się z Bachczysarajem!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: cwirek</title>
		<link>http://www.wrobels.pl/bachczysaraj/comment-page-1/#comment-2269</link>
		<dc:creator>cwirek</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 02 Nov 2011 00:18:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.wrobels.pl/?p=4654#comment-2269</guid>
		<description>Z perspektywy, jak teraz to wszystko sobie przypominam to wydaje mi się, że wszystko mieliśmy pod kontrolą. Ale jak to bywa gdy jesteś w trakcie jakiś wydarzeń, to są momenty stresujące, czasami niebezpieczne, zaskakujące. Generalnie jednak było oki i tak jak napisałem, zawsze udawało się jakoś wylądować na cztery łapy :-). A ze spaniem w Bachczysaraju nie było tak w sumie najgorzej. To tam podczas całego wyjazdu mieliśmy dostęp do ,,normalnej&#039;&#039; wody, mogliśmy się wykąpać, była toaleta. Później było z tym różnie, ale za to ciekawie i nie do zapomnienia.

pozdrawiam!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Z perspektywy, jak teraz to wszystko sobie przypominam to wydaje mi się, że wszystko mieliśmy pod kontrolą. Ale jak to bywa gdy jesteś w trakcie jakiś wydarzeń, to są momenty stresujące, czasami niebezpieczne, zaskakujące. Generalnie jednak było oki i tak jak napisałem, zawsze udawało się jakoś wylądować na cztery łapy <img src='http://www.wrobels.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> . A ze spaniem w Bachczysaraju nie było tak w sumie najgorzej. To tam podczas całego wyjazdu mieliśmy dostęp do ,,normalnej&#8221; wody, mogliśmy się wykąpać, była toaleta. Później było z tym różnie, ale za to ciekawie i nie do zapomnienia.</p>
<p>pozdrawiam!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Bezimienna</title>
		<link>http://www.wrobels.pl/bachczysaraj/comment-page-1/#comment-2268</link>
		<dc:creator>Bezimienna</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 01 Nov 2011 22:55:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.wrobels.pl/?p=4654#comment-2268</guid>
		<description>Odważna ta Wasza podróż. Szukanie noclegu tak w ciemno, nocowanie w takich warunkach...Ja to chyba jednak póki co wolę mieć dostęp do podstawowych środków żeby dbać o higienę. Zgodzę się jednak, że nawet nocka w takich warunkach daje do myślenia i pozwala docenić dobra, które mamy na co dzień. Pozdrawiam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Odważna ta Wasza podróż. Szukanie noclegu tak w ciemno, nocowanie w takich warunkach&#8230;Ja to chyba jednak póki co wolę mieć dostęp do podstawowych środków żeby dbać o higienę. Zgodzę się jednak, że nawet nocka w takich warunkach daje do myślenia i pozwala docenić dobra, które mamy na co dzień. Pozdrawiam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

