Wrobels

Kategoria - Podróże po Świecie

Na Durbaszkę!

Durbaszka-2-Pieniny

Był pomysł aby wyjść gdzieś z samiuśkiego rana w trasę. Wsiąść aparaty i wyruszyć nim wszyscy wstaną, długo przed śniadaniem, z pierwszymi promieniami rozbudzającego się słońca. Pierwsze podejście o 5 rano. Za oknami ciemno-szaro, wrażenie jakby cały czas była noc. Ja gotowy aczkolwiek lekko zbity z tropu, serce chciało bez względu na wszystko iść, rozum podpowiadał, że to jeszcze nie jest ten moment. Krótka korespondencja sms-owa z Danielem i opóźniamy start o godzinę. 6 rano. Drugie podejście, tym razem skuteczne. Pensjonat jeszcze śpi, a przynajmniej zdecydowana większość gości szczelnie przykryta jest ciepłą kołdrą. Wyślizgujemy się w miarę cicho z wielkiego, kilkupiętrowego domu i pomału rozpoczynamy naszą wędrówkę. Czytaj Dalej

Gruzja – jak ugryźć ten piękny kraj? Część 1

Georgia-War-Road GEO

Grubo ponad 2 lata temu zrodził się pewien pomysł. Pomysł, który w ostateczności miał nas zabrać do Gruzji. Była faza planowania, szukania rozmaitych informacji i generalnie było przygotowywanie się do kolejnej fajnej wyprawy. Z czasem niestety wszystko stanęło w miejscu i skończyło się na etapie planów. Jednak w archiwach tych poszukiwań jest pewna bardzo interesująca rzecz, którą warto wydobyć i ją przybliżyć. Czytaj Dalej

Rzeszowskie Piwnice – podziemna strona miasta

Herby Rzeszow

Spacerowałem po tym Rynku już wiele razy. Przechodziłem głównie ze wschodniej części na zachodnią, a potem z zachodniej na wschodnią, czasem przystanąłem, czasem przysiadłem w jednym z okolicznych ogródków piwnych, generalnie miejsce obce mi nie jest (choć to nie moje miasto, można by powiedzieć). Chodząc tak po powierzchni, depcząc po starym bruku człowiek tylko patrzy na to, co wokół, zerknie w stronę kamienic, przejdzie wzrokiem po najbliższej okolicy ale nie pomyśli, że coś ciekawego może znajdować się pod nim. I nie chodzi mi o kanały (aczkolwiek w takich na przykład Dublińskich kanałach może być fajnie, ze względu na Wikińską przeszłość. Albo w kanałach Londynu, można pewnie zetknąć się z Rzymskimi pozostałościami), lecz o długą nitkę podziemnych tuneli, przejść, korytarzy czy chodników. A, że takie pod Rzeszowskim Rynkiem się znajdują możemy dowiedzieć się korzystając z najważniejszej atrakcji turystycznej miasta: Podziemnej Trasy Turystycznej ,,Rzeszowskie Piwnice”. Czytaj Dalej

Pojedynek z Syberia – historia pewnej ekspedycji

TitleAB

Syberia zawsze była dla mnie wielką niewiadomą i w dalszym ciągu w sumie jest. Moja znikoma wiedza ograniczała się do elementarnej znajomości tematu, jakiś strzępów informacji z Wikipedii, czy też zerkania na mapy i potem wyobrażania sobie tej krainy. Troszeczkę zmieniło się to po przeczytaniu ,,Długiego Marszu” Sławomira Rawicza i zapoznaniu się z monumentalnym dziełem Warłama Szałamowa – ,,Opowiadania Kołymskie”. Obecnie znów przeniosłem się do dalekiej Rosji, jadąc starym, terenowym Land-Roverem po bezkresnych obszarach Syberii razem z Romualdem Koperskim. Czytaj Dalej

Sen o Maroko

maroko suk

Miałem sen. Śniło mi się, że udałem się w podróż do Maroko. Czekała na mnie moja pierwsza afrykańska przygoda. Co prawda nie była to wyprawa w głąb kontynentu, na sawannę, w dziki busz, ale nie martwiłem się tym, bo przecież Czarny Ląd to nie tylko znane wszystkim sztampowe wyobrażenia Afryki. Czytaj Dalej

Nowy Świat – wędrówka do znanego kurortu

sokol-sudak-nowy-swiat

Kraina winem i szampanem płynąca? To brzmi kusząco… Przepiękne krajobrazy, poszarpane urwiska stromo wpadające do morza – a woda w nim błękitno-turkusowa, przejrzysta niczym powietrze, wokoło strzelające w niebo góry – cisza, spokój, odprężenie. Idealne miejsce na wypoczynek, prawda? Dążyliśmy do tego i staraliśmy się tak układać trasę ażeby właśnie w Nowym Świecie był jej kres. Chcieliśmy się koniecznie znaleźć  w tym fantastycznym miejscu, które przez wielu uważane jest za perłę całego Krymu. Ostatnie dwa dni okazały się wspaniałą puentą naszej całej wyprawy – Nowy Svet nas zachwycił, ujawnił swoją gościnność, cieszył oko olśniewającym pejzażem i na koniec pożegnał pysznym, półtoralitrowym winem. Czytaj Dalej

Sudak – miasto z Genueńską Twierdzą

twierdza sudak

Sudak wielkim miastem nie jest, aczkolwiek w okresie wakacyjnym odwiedza go całkiem pokaźna grupa turystów. Leżące na południowo-wschodnim brzegu Półwyspu Krymskiego, przyciąga licznymi plażami, popularnymi kąpieliskami morskimi, widowiskowym położeniem ale przede wszystkim ogromną Twierdzą Genueńską. Główna atrakcja turystyczna miasta wzniesiona została na wzgórzu i dziś spokojnie, z majestatem spogląda w dół, na rozciągającą się pod nią miejską panoramę… Czytaj Dalej

Koktebel – Podróże po Krymie cz.2

góry Karadah

Z jednej strony stepowa, niemal księżycowa kraina, nasiąknięta brunatnymi wzgórzami i pagórkami, a z drugiej błękit Morza Czarnego i piaszczyste plaże. W oddali panorama Koktebel, niedużego miasteczka, odwiedzanego namiętnie przez całe masy turystów, położonego w niewielkiej, spokojnej zatoce. Nad wszystkim góruje masyw wulkaniczny Karadah, objęty ścisła ochroną, rezerwat geologiczny. A w tej całej scenerii my; dwaj, trochę zmęczeni, aczkolwiek gotowi na nowe, ciekawe doświadczenia, podróżnicy… Czytaj Dalej

Koktebel – Podróże po Krymie cz.1

zatoka koktebel z widokiem na góry Karadage

Koktebel – Na początek nutka historyczna …

Pierwsze doniesienia o KoktebelKraju Błękitnych Szczytów (z tureckiego Kok-tepe-el) sięgają VIII wieku, kiedy to na tych terenach Grecy wznieśli sporą osadę, którą po 200 latach zniszczyli Pieczyngowie. W czasach tureckich była tu tatarska wioska, potem zamieszkana przez Bułgarów. W 13 wieku krymski namiestnik chana Złotej Ordy odstąpił okolice Koktebela Wenecjanom, następnie w 1365 roku przeszły one pod władanie Genueńczyków. W Koktebel przez jakiś czas przebywali Lew Tołstoj, Michaił Bułchakow a także Maksymilian Wołoszyn. W czasach sowieckich miasto nosiło nazwę Płaniorskoje i było uważane za idealne do uprawiania sportów szybowcowych.

Czytaj Dalej