Killorglin – brama do Półwyspu Iveragh

niedziela, Czerwiec 26th, 2011

Półwysep Iveragh to miejsce, które odwiedza siÄ™ bardzo chÄ™tnie. TuryÅ›ci przyjeżdżajÄ…cy do Irlandii niezwykle czÄ™sto wybierajÄ… siÄ™ wÅ‚aÅ›nie w rejony poÅ‚udniowo-zachodnie. Choć maÅ‚o kto pewnie wie, że Iveragh Peninsula to inaczej tak zwany PierÅ›cieÅ„ Kerry (PÄ™tla Kerry) – wspaniaÅ‚a trasa widokowa biegnÄ…ca dookoÅ‚a półwyspu, o dÅ‚ugoÅ›ci okoÅ‚o 180 kilometrów.

Dlaczego tak w ogóle panuje kult Ring of Kerry wśród ludzi lubujących się w wyjazdach i zwiedzaniu Zielonej

Most w Killorglin

Wyspy? Cóż sprawia, że tłumnie, szczególnie w miesiącach letnich tłumnie, całe korowody samochodów podążają w tę stronę? Odpowiedź wydaje się prosta i oczywista. Kraina ta ma bowiem w sobie chyba wszystko, co w Irlandii najlepsze, czego się szuka i co najchętniej chciałoby się zobaczyć. Jest wszechobecny ocean, są zatoki większe lub mniejsze, są piaszczyste plaże, płyną rzeczki, góry spoglądają z każdej niemal strony. W tychże górach są przełęcze, są widowiskowe doliny, wąziutkie, przyklejone do stromych ścian drogi. W wielu miejscach rozsypane są piękne i czyste niczym łza jeziora, jest mnóstwo małych, typowo irlandzkich miejscowości, są kilometry kamiennych murków. Są stare i stylowe mosty, są wyspy, przylądki i strome urwiska, wpadające wprost do oceanu. Kto ma ochotę zobaczyć ruiny historycznych budowli? Również znajdzie. Są średniowieczne zamczyska, są jeszcze starsze kamienne forty, są opactwa, klasztory, kościoły, są pałacyki i domy sławnych ludzi. Są zjawiskowe ogrody, widowiskowe wodospady, prehistoryczne kamienne kręgi i cała masa innych, rytualnych kamieni. Każdy znajdzie coś dla siebie i nikt nie będzie zawiedziony.

Nasza wizyta na Półwyspie Iveragh zaczęła siÄ™ w Killorglin - niewielkim miasteczku leżącym nad rzekÄ… Laune. ChcieliÅ›my objechać caÅ‚y półwysep sÅ‚ynnÄ… PÄ™tlÄ… Kerry, w miÄ™dzyczasie gdzieÅ› przenocować, postarać siÄ™ zobaczyć co najważniejsze rzeczy i miejsca a nastÄ™pnie udać siÄ™ w drogÄ™ powrotna do domu. MieliÅ›my na to niecaÅ‚e dwa dni…

Spacer ulicami miasta

PrzyjechaliÅ›my do Killorglin prosto z Półwyspu Dingle. Z samego miasta Dingle jest okoÅ‚o 50 kilometrów i podróż trwa godzinÄ™. Nasz postój w tym miasteczku, które jest uważane za poczÄ…tek PÄ™tli Kerry, również miaÅ‚ mieć maksymalnie 60 minut. UznaliÅ›my, że należy uzupeÅ‚nić zapasy pożywienia, trochÄ™ odpocząć, nabrać siÅ‚ przed dalszÄ… jazdÄ… a przy okazji rozglÄ…dnąć siÄ™ po okolicy. ZatrzymaliÅ›my siÄ™ na nie dużym, ziemno – żwirowym parkingu, usytuowanym tuż nad rzekÄ… Laune. Od razu rzuciÅ‚ nam siÄ™ w oczy kamienny most (przez który notabene przejeżdżaliÅ›my parÄ™ chwil wczeÅ›niej) z oÅ›mioma arkadami, który powstaÅ‚ w 1885 roku. W tym miejscu po raz pierwszy poszedÅ‚ w ruch aparat, piÄ™kny most wraz z rzekÄ… i szeregowo ustawionymi domkami zostaÅ‚y uwiecznione. RuszyliÅ›my w miasto. WydaÅ‚o nam siÄ™ one dość żwawe, wÄ…skie uliczki tÄ™tniÅ‚y życiem, ludzie maszerowali w różne strony, samochody raz po raz przemykaÅ‚y obok nas. Killorglin poÅ‚ożone jest na wzniesieniu, ulice maja różne poziomy, raz idzie siÄ™ pod górkÄ™, nastÄ™pnie z górki siÄ™ schodzi. Budynki, w wiÄ™kszoÅ›ci dwu lub trzypiÄ™trowe, momentami sprawiaÅ‚y wrażenie lekko klaustrofobicznych, choć w innych miejscach byÅ‚o dość sporo przestrzeni. Tak jak na przykÅ‚ad miejscówka (duży parking), w której co jakiÅ› czas rozkÅ‚adano siÄ™ z budami i tworzono targ. Dzieje siÄ™ tak do dzisiaj, choć tradycje zwiÄ…zane z kupiectwem zakorzenione sÄ… od dawien dawna. Killorglin leży na przeciÄ™ciu szlaków komunikacyjnych, tak wiÄ™c sprzyjaÅ‚o to rozwojowi handlu w tym mieÅ›cie.

Pomnik Króla Pucka / fot. waymarking.com

Byliśmy w tym mieście we wrześniu ale gdyby komuś udało się tam zawitać w sierpniu, a konkretniej 10, 11 i 12 tego miesiąca, to natrafiłby na Puck Fair. Jest to festiwal znany na całą Irlandię, zjeżdża się tam wtedy cała rzesza turystów oraz okolicznych mieszkańców (w tym roku spodziewany jest najazd aż 100 000 ludzi), wszyscy bawią się w najlepsze podczas rozmaitych zabaw, występów i koncertów. Alkohol leje się wówczas  strumieniami, puby otwarte są do białego rana a w nocy, ostatniego dnia odbywa się pokaz sztucznych ogni. Kulminacją festiwalu jest koronacja kozła. Odbywa się to w ten sposób, że grupka ludzi idzie wysoko w góry i przyprowadza stamtąd do miasta dzikiego kozła. Koza jest nagrodą dla Królowej Puck Fair, wybieranej każdego roku spośród młodych dziewcząt, z lokalnych szkół podstawowych. Po wszystkim kozę umieszcza się w klatce wiszącej w samym centrum miasta i zaczyna się zabawę. Nikt do końca nie wie, kiedy to święto się zaczęło. Pada wiek 16, choć nie wyklucza się, że festiwal pochodzi z czasów pogańskich, kiedy to podczas celtyckiego święta Lughnasa składano ofiary tuż przed rozpoczęciem żniw. Kozę uważano również za pogański symbol płodności. Sam kozioł doczekał się pomnika, rzeźba Króla Pucka (koronowanego kozła) stoi przy moście, po wschodniej stronie miasteczka.

Wydaje się, że najlepszym momentem na odwiedzenie Killorglin jest właśnie ten festiwalowy czas. Wtedy można tam pobyć te 2-3 dni, w innym przypadku wystarczy parę godzin. My nie mieliśmy aż tyle. Zrobiliśmy sobie szybki spacer i spoglądaliśmy na wszystko co nas otaczało trochę w biegu (choć poruszaliśmy się spacerkiem). Przechadzka obejmowała centrum miasta, zahaczyliśmy o dwa sklepy i wróciliśmy do auta. Czas było na dalszą drogę. Dopiero rozpoczynaliśmy naszą przygodę z Półwyspem Iveragh i chcieliśmy uszczknąć z niego jak najwięcej. Killorglin było naszą pierwszą stacją, nie planowaną, aczkolwiek całkiem przyjemną.

tagged under: ..

About cwirek - View all posts by cwirek

This author has not fill out his/her bio, coming soon.

Follow admin on: Twitter . Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>