Klęska głodu w Irlandii
wtorek, Maj 12th, 2009Irlandia doświadczyła w swojej długoletniej historii bardzo wiele krzywd. Liczne bitwy i wojny, lata prześladowań ze strony Wielkiej Brytanii a także wrogie najazdy ze strony Wikingów bądź Normanów. W pewnym momencie utrata swojej tożsamości kulturowej i setki lat zaciekłej walki o wyzwolenie spod ucisku i niepodległość. Wszystko to nasiąknięte i przeszyte Chrześcijaństwem, które rozpoczęło się na Wyspie wraz z przybyciem Świętego Patryka w 432 roku. Zamykając to wszystko w jednym zdaniu można po prostu stwierdzić, że Dzieje Irlandii są burzliwe.
Chciałbym przenieść się jednak do 19 wieku, a konkretnie do lat 1845-1849. Czterolecie, które wstrząsnęło Zieloną Wyspą i ukształtowało jej oblicze w 19 ale też w 20 wieku. Do Irlandii, ze Stanów Zjednoczonych przywleczona została fitoftora – groźna choroba ziemniaków. Rozpoczęła się Wielka Klęska Głodu… W tym czasie Irlandie zamieszkiwali głównie ubodzy chłopi, nie potrafiący czytać ani pisać, posiadający liczne rodziny i uprawiający dzierżawione poletka w zapadłych regionach Wyspy. Ich głównym i praktycznie jedynym źródłem pożywienia były ziemniaki. W momencie nadejścia zarazy, która zamieniała zbiory w czarną maź, dla wieśniaków zaczął się zabójczy problem…
Rząd Angielski miał ubogich, irlandzkich chłopów za ,,biernych, bezczynnych złoczyńców na marginesie cywilizacji’’. O ile jeszcze w pierwszym roku Klęski, Anglicy zainterweniowali i uchronili Irlandię przed głodem, to już w kolejnych latach, jakże potrzebnej reakcji nie było. Chłopi byli bezradni, w obliczu zarazy szerzyły się rozmaite choroby takie jak dur brzuszny, tyfus, dur powrotny czy biegunka. Swoje żniwa zbierała śmierć, w 1848 roku klęska głodu trwała dalej a liczba ofiar sięgnęła miliona. Ludzie umierali w niegodnych warunkach, w zatłoczonych wiejskich chatach bądź na ulicach. Przytułki i tymczasowe szpitale były oblegane a chorych i głodujących odprawiano z kwitkiem. Irlandczycy nie mający wyboru zaczęli emigrować do innych krajów. Statki-Trumny, w większości dziurawe, brudne, stare płynęły na swoim pokładzie z Irlandczykami, mającymi nadzieję na lepsze życie w Wielkiej Brytanii, Kanadzie, Australii i głównie w Ameryce. Emigranci na obczyźnie próbowali związać koniec z końcem i swoje przywiązanie do ojczyzny przeplatali z gniewem i nienawiścią w kierunku Brytyjczyków, których czynili odpowiedzialnych za swą dolę. Ostateczna liczba ofiar Klęski Wielkiego Głodu sięgnęła 1,5 mln. W ciągu 10 lat nastąpił znaczny spadek ludności Wyspy, śmierć w skutek zarazy a także emigracja sprawiły, że w 1851 roku Irlandię zamieszkiwało zaledwie 6,5 mln ludzi. Ta liczba szokuje, gdy spojrzymy na rok 1845 i prawie 9 milionów mieszkańców…
- Co w Polsce? (4)
- Cwirkownia (170)
- Czołówka (1)
- Filmy (7)
- Futbol na Åšwiecie (82)
- Futbol w Polsce (30)
- Hiszpania (4)
- Motoryzacja (6)
- Muzyka (17)
- Podróże po Irlandii (63)
- Podróże po Świecie (16)
- Polska (2)
- Rodzinka (11)
- Sport (121)
- Ukraina (9)
- cwirek :
Taito, na moim paszportowym zdjęciu miałem jeszcze włosy na głowie, wi ... - cwirek :
Pendragonie ogólnie gps jest przydatny ale można spokojnie sobie porad ... - Taita :
Hahaha, o mało co nie zakrztusiłam się herbatą. Coś w tym jest, mnie t ... - pendragon :
Nie zdążyłeś na wschód ale udało Ci się wydobyć z zielonych bluszczów ... - cwirek :
Hej Taito! Widzę, że udało się skomentować bez wpisywania www? :-) Rz ...