Przygotowania do wyjazdu na Krym

niedziela, Październik 9th, 2011

Pomysł na tego typu wyjazd siedział w naszych głowach od jakiegoś czasu. Jeszcze w maju tego roku poważnie o tym nie myśleliśmy ale już w lipcu pada decyzja: jedziemy na Ukrainę! Było to po części spontaniczne, po części przemyślane. Ja byłem kompletnym nowicjuszem, dla Daniela ta podróż miała być powtórką z przeszłości, a konkretnie powrotem do 2007 roku. Jako, że wtedy wyprawa należała do udanych, to też teraz chcieliśmy ją koniecznie powtórzyć.

Hannah(y) sprawiły się wyśmienicie

Każda tego typu podróż powinna posiadać jakiÅ› plan. Należy siÄ™ zorganizować i zrobić listÄ™ rzeczy, które trzeba ze sobÄ… zabrać. W naszym przypadku ważne byÅ‚o aby dokonać tego z gÅ‚owÄ…, aby wybrać najpotrzebniejsze i najistotniejsze przedmioty i aby byÅ‚a tego minimalna liczba. A dlaczego? Ano dlatego, że caÅ‚y zabrany tobół mieliÅ›my dźwigać na plecach. W zwiÄ…zku z tym, że tereny Półwyspu Krymskiego planowaliÅ›my w sporej mierze pokonywać pieszo, ciężar plecaków miaÅ‚ znaczenie. Trzeba byÅ‚o opracować podróż, już na miejscu, na Krymie, w jakiej części urzÄ™dować, jak mniej wiÄ™cej siÄ™ poruszać i przemieszczać. OczywiÅ›cie przewidywanie co może siÄ™ wydarzyć z pozycji, w której byliÅ›my – przed wyjazdem – może i miaÅ‚o sens ale najprawdopodobniej nie pokryÅ‚oby siÄ™ z rzeczywistoÅ›ciÄ…, bo jak to bywa, gdy jest już siÄ™ na miejscu, to decyzje pojawiajÄ… siÄ™ spontaniczne.

Jeśli już o podróże chodzi, to ta którą mieliśmy pokonać aby dostać się nad Morze Czarne, była opracowana i ona w żadnym wypadku nie mogła być zmieniona. Start z Rzeszowa, następnie dojazd do Przemyśla, potem dostanie się do Medyki, gdzie trzeba przekroczyć granicę. Z Szegini po stronie ukraińskiej przedostanie się do Lwowa, w którym czekał na nas pociąg i czekała długa jazda na samo południe Ukrainy.

Niezwykle ważne w tym wszystkim byÅ‚y bilety na pociÄ…g relacji Lwów-Symferopol. Trzeba troszeczkÄ™ siÄ™ nagimnastykować aby je zdobyć. GdybyÅ›my osobiÅ›cie próbowali je kupić w dniu wyjazdu na stacji we Lwowie, to najpewniej obeszlibyÅ›my siÄ™ smakiem. JedynÄ… szansÄ… byÅ‚o to, że ktoÅ› z odpowiednim wyprzedzeniem zrobi to za nas. Na szczęście byÅ‚ ktoÅ› taki (pozdrowienia dla WieÅ›ka i jego rodziny!) kto nam pomógÅ‚, tak wiÄ™c jednÄ… ze spraw mieliÅ›my z gÅ‚owy. Warto w tym miejscu zauważyć, że jeden bilet to koszt okoÅ‚o 150 zÅ‚. KtoÅ› może stwierdzić, że sporo, jeÅ›li jednak spojrzeć ile kilometrów ma zostać pokonane, to zmieni zdanie… A wiÄ™c: okoÅ‚o 1500 km w jednÄ… stronÄ™, 1500 km w drugÄ…, 50 godzin w pociÄ…gu z miejscami leżącymi za 40 euro! Sytuacja trudna do ogarniÄ™cia, szczególnie dla mnie, gdzie na co dzieÅ„ żyjÄ™ w o wiele droższej rzeczywistoÅ›ci. Bileciki czekaÅ‚y na nas we Lwowie, mieliÅ›my siÄ™ spotkać z WieÅ›kiem tuż przed odjazdem pociÄ…gu. Zanim jednak do tego doszÅ‚o, musieliÅ›my siÄ™ do tego Lwowa jakoÅ› dostać.

Bez aparatu nigdzie siÄ™ nie ruszam

Swoją podróż zacząłem w Irlandii, gdzie o godzinie 16 wyleciałem (wraz z moimi 2 kobitkami) z Dublina. Po 3 godzinach byliśmy w Rzeszowie. Tam się rozdzieliliśmy: ja i czekający na mnie Daniel pojechaliśmy w swoją stronę, ku naszej wschodniej przygodzie, natomiast żonka z córeczką ruszyły do Rudnika. Była godzina 21, piątek, 2 września.

Następnego dnia, w sobotę trzeba było zameldować się we Lwowie, gdyż o 14 startował pociąg na Krym. Dlatego też z samego rana, jeszcze przed wschodem słońca należało wyjść z domu. Spania nie było zbyt wiele, ja zaledwie jakieś 4 godziny a Daniel w ogóle :-) . Jeszcze przed zaśnięciem odbyło się szybkie przepakowywanie i segregacja ekwipunku, ostatnie poprawki, zerknięcie na Google Earth, podglądnięcie zdjęć tam zawartych i w końcu pójście w sen. Zapakunek do najłatwiejszych nie należał. Jak wspomniałem wcześniej, najważniejszą sprawą w tej kwestii było spakowanie się skromne a zarazem mądre. Moja lista wyglądała następująco:

-Buty
-Sandały
-Krótkie spodenki
-Kąpielówki
-Sweter
-3 koszulki
-Długie spodnie
-3 pary majtek
-3 pary skarpetek
-Kapelusz
-Ręcznik
-Maska do nurkowania
-Latarka
-Aparat
-Statyw
-Śpiwór
-Karimata
-Apteczka
-Środki czystości
-Naczynia
-Kawa, herbata, cukier
-Batony
-Scyzoryk
-Dokumenty
-PieniÄ…dze
-MP3

Według mnie najważniejszymi przedmiotami z tego były: buty, sandały, paszport, aparat i pieniądze.

 

Nowa wersja poczciwych sandałów. Bardzo wygodne i przydatne.

Buty turystycznemiaÅ‚y sprawdzić siÄ™ w rozmaitych sytuacjach, głównie podczas maszerowania po górach, wertepach i nierównoÅ›ciach terenu. SandaÅ‚y miaÅ‚y dać odpoczynek stopom, po kilku lub kilkunastu godzinach spÄ™dzonych w butach. ChcieliÅ›my również wchodzić w nich do morza, w momencie gdy plaża pokryta by byÅ‚a skaÅ‚ami. Generalnie obuwie mieliÅ›my typowo turystyczne, ze specjalnie wyprofilowanÄ… i mocnÄ… podeszwÄ…. Paszport wiadomo: podczas zagranicznych wojaży rzecz Å›wiÄ™ta, dokument którego za nic w Å›wiecie nie można zgubić. PieniÄ…dze również podczas takich wyjazdów sÄ… nieodzowne i bardzo ważne. Nasze Å›rodki finansowe nie byÅ‚y jakieÅ› przesadnie  wielkie, mieliÅ›my tyle aby starczyÅ‚o na jedzenie, przejazdy i różnego rodzaju wejÅ›ciówki wstÄ™pu. Co prawda ceny podskoczyÅ‚y od 2007 roku (kiedy Daniel byÅ‚ na Krymie) i nie wszystko byÅ‚o takie tanie jak kiedyÅ›, niemniej jednak podczas mÄ…drego wydawania kwota 900 zÅ‚ (10 dni na 2 osoby) spokojnie starcza. Na koniec aparat fotograficzny. Nasza wyprawa w dużej mierze nastawiona byÅ‚a na fotografiÄ™. Dlatego też aparaty graÅ‚y tak ważnÄ… rolÄ™.  WedÅ‚ug mnie każdy tego typu wyjazd bez aparatu nie ma sensu. Odwiedza siÄ™ zbyt wiele ciekawych miejsc, na swojej drodze można spotkać interesujÄ…cych ludzi, uczestniczy siÄ™ w różnych sytuacjach – trzeba to uwieczniać i potem siÄ™ tym dzielić.

Ja miaÅ‚em jednÄ… część gratów a Daniel miaÅ‚ kolejnÄ…. Oprócz wiadomo, swoich ubraÅ„ miaÅ‚ miÄ™dzy innymi namiot, czyli w naszym przypadku rzecz równie istotna. Nie mieliÅ›my w planach żadnych kwater, sami sobie chcieliÅ›my wybierać noclegi i spać w różnych miejscach. Takie wybory miejscówek sÄ… ważne także dlatego, że jak wspomniaÅ‚em wyżej jechaliÅ›my tam z myÅ›lÄ… o uwiecznieniu fajnych i ciekawych rzeczy, krajobrazów, ludzi – po prostu chcieliÅ›my robić zdjÄ™cia. W fotografii taki wschód sÅ‚oÅ„ca czy na drugim biegunie zachód, sÄ… bardzo ważne. Dlatego wybranie interesujÄ…cego miejsca na nocleg ma znaczenie. O wiele Å‚atwiej jest wygramolić siÄ™ z namiotu o godzinie przypuśćmy 4 czy 5 w celu zrobienia satysfakcjonujÄ…cego zdjÄ™cia niż wyjść o tej porze na przykÅ‚ad z wynajmowanego pokoju. Fotografia to jedno a wolność i gospodarowanie wÅ‚asnym czasem to drugie. Tym też siÄ™ kierowaliÅ›my, chcieliÅ›my być niezależni i chcieliÅ›my aby ta podróż byÅ‚a jak najmniej cywilizowana, cokolwiek miaÅ‚o by to znaczyć. ;-) Jak siÄ™ to potoczyÅ‚o? Zobaczycie w kolejnych opowieÅ›ciach.

tagged under: .

About cwirek - View all posts by cwirek

This author has not fill out his/her bio, coming soon.

Follow admin on: Twitter . Facebook

2 Komentarze w Przygotowania do wyjazdu na Krym

  1. oliwka napisał(a):

    No no, powiem krótko. Ukraina to niecodzienny wybór.
    Czekam na ciÄ…g dalszy:), pozdrawiam!

  2. cwirek napisał(a):

    Zdziwiłabyś się! :-) Co prawda nie są to tłumy jak w Hiszpanii czy Egipcie ale było na prawdę mnóstwo turystów. Oczywiście tylko na Krymie, bo przypuszczam, że w pozostałe części Ukrainy wiele osób nie jeździ. Mam nadzieję, że moimi relacjami tutaj przybliżę tę część świata i w przyszłości sporo osób tam pojedzie. Może i Wy skorzystacie? ;-)

    pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>