Wrobels

Tag - Muzyka

Fear of the Dark

Spotkałem się z opiniami, że album ten jest  słaby. Że co prawda znaleźć w nim można utwory monumentalne (a raczej jeden monumentalny, może inaczej: bardzo popularny i świetnie przez wszystkich znany – tytułowy Fear of the Dark) ale niektóre nie pasują i odstają poziomem od wcześniejszych, nagrywanych w latach 80. Czy tak jest w rzeczywistości? Każdy ma własne prawo do oceny i tych opinii będzie zapewne tyle ilu jest fanów ale moim zdaniem FOTD nie jest zły. Może nie jest tak wybitny jak choćby The Number of the Beast, Piece of Mind czy Seventh Son of a Seventh Son ale najgorszym z całą pewnością również nie jest. Oczywiście są słabsze i lepsze momenty, jednak jako ogół prezentuje się bardzo dobrze. Czytaj Dalej

Iron Maiden na winylach

Wybraliśmy się ostatnio na targ. Jest w każdą sobotę i nazywa się Car Boot Sale. Miejsce, w którym można kupić tak zwane ,,wszystko i nic”, z różnorakimi pierdółkami, z meblami, naczyniami, obrazami, jedzeniem, narzędziami, ubraniami, węglem czy torfem. Czasami się tam zjawiamy ale rzadko coś kupujemy. Tym razem z pustymi rękoma stamtąd nie wyszliśmy. Czytaj Dalej

The Final Frontier

Obiecałem sobie, że po pewnym czasie przemagluję najnowszą płytę Maidenów. Pojawiła się ona w połowie sierpnia, więc chyba czas najwyższy na moje spostrzeżenia. Zanim jeszcze 15 studyjny krążek ujrzał światło dzienne zastanawiałem się w jakiej konwencji on będzie? Czy chłopcy pójdą w stronę swoich wczesnych lat twórczych czy może zachowana zostanie linia z nutką progresji, która pojawiła się na ostatniej płycie AMOLAD czy wcześniejszej Dance of Death? Czytaj Dalej

Metal Massacre!

Dawno nie zajmowałem się tutaj wątkami muzycznymi a przecież muzyka w moim życiu jest ważna, przeszywa w mniejszym lub większym stopniu przemijające dni, pozwala w pewien sposób odciąć się, uciec od otaczającej rzeczywistości. Przez ostatnie parę miesięcy przewinęło się przez moje dłonie, a może bardziej przez samochodowe radio (bo tam zdarzało mi się słuchać najczęściej) parę interesujących pozycji. Głównie były to klimaty rockowe i metalowe ale też zdarzyło mi się uciec w stronę bluesa. Czytaj Dalej

Wielkie ”Rock in Rio” z 2001 roku

Przeniosłem się przedwczoraj do dnia 19 stycznia 2001 roku i wylądowałem w rozgrzanym Rio de Janeiro. Rozgrzanym nie tylko od słońca ale przede wszystkim od muzyki. Wyrafinowanej, kreatywnej, ciężkiej jak cholera, głośnej niczym diabelski ryk w piekielnej czeluści, nasiąkniętej potężną dawką emocji rozlewających się ze sceny wprost na rozentuzjazmowany, 250-tysięczny tłum. Czytaj Dalej

Krwawa Niedziela…

Najbardziej charakterystyczna grupa muzyczna rodem z Irlandii? Chyba każdy się zgodzi jeśli napiszę, że jest nią U2. Mają swoje miejsce w historii rock’n’rolla, nagrali mnóstwo bardzo dobrych utworów, na wokalu charyzmatycznego i niezwykle popularnego frontmana oraz rzeszę oddanych fanów. Czytaj Dalej

Liźnięcie Metallici

Człowiek uczy się, poznaje całe życie. Nie jestem w tej kwestii wyjątkiem i na ile potrafię staram się przyswajać rozmaite sprawy, interesujące mnie rzeczy, które pomagają mi w zaspokajaniu mojego głodu wiedzy. Przytoczę tutaj me przemyślenia związane z megagwiazdą trash metalu –METALLICĄ. Czytaj Dalej