Kończymy sezon ogórkowy. Do rywalizacji, na poważnie, bez żadnych test-meczów włączają się drużyny naszej Ekstraklasy. Rok rocznie wszyscy narzekamy na poziom rozgrywek szeroko pojęty ale w momencie rozpoczęcia kolejnego sezonu każdy jest szczęśliwy. Ja przynajmniej, jestem.
Jaki będzie ten sezon 2010/2011? Troszeczkę się zmieniło jeśli wziąć pod uwagę ostatni i kilka wcześniejszych. Przede wszystkim mieliśmy do czynienia z dużym ruchem na rynku transferowym. Wiele ciekawych nazwisk pojawiło się w kadrach klubów, dość duża liczba graczy zagranicznych została sprowadzona i co może cieszyć kibiców, wydaje się, że o tytuł mistrzowski powalczy kilka ekip. W Ekstraklasie jest co raz więcej gotówki, kluby co roku zwiększają budżety, płacą więcej za zawodników, drożej sprzedają, więcej przeznaczają na pensje. Liga staje się coraz atrakcyjniejsza jeśli idzie o infrastrukturę stadionową. W momencie oddania wszystkich budujących się obecnie obiektów naprawdę nie będziemy się musieli wstydzić przed Europą. Co więcej, powinniśmy być w czubie lig europejskich jeśli idzie właśnie o nowoczesność i funkcjonalność tych wszystkich aren.
Pytania u progu każdego, nowego sezonu są z reguły takie same. Kto mistrzem? Kto spadnie? Kto w pucharach europejskich? Kto królem strzelców? Jak wspomniałem na tytuł chrapkę ma już nie tylko Wisła, Legia i Lech. Wydaje się, że do walki powinna włączyć się również Polonia Warszawa a przypominając sobie o wyczynie Ruchu Chorzów w poprzednim sezonie, nie było by nic dziwnego gdyby o mistrza powalczyły takie drużyny jak Korona, Cracovia czy też Śląsk. Wszyscy oni działali prężnie w kwestiach transferowych, fundusze w ich klubowych kasach są raczej bez zarzutu i jeśli tylko trenerzy odpowiednią poukładają wszystko, jeśli znajdą właściwą receptę i wymyślą skuteczną taktykę to mecze będą ciekawe. Trudno teraz wróżyć z fusów bo piłka jest nieprzewidywalna i zdarzyć się może dosłownie wszystko ale w moim odczuciu z 16 drużyn, połowa spokojnie może walczyć bądź o mistrzostwo bądź o miejsce w Lidze Europejskiej.
Na drugim biegunie najprawdopodobniej znajdzie się Polonia Bytom, może kluby z Trójmiasta czyli Lechia i Arka a może nawet Bełchatów i Górnik Zabrze? Spośród całej stawki naprawdę ciężko wytypować murowanych kandydatów do spadku, szykuje nam się walka niezwykle zacięta, każdy ma szansę wygrać z każdym co powoduje, że emocje powinny być spore i znacznie większe aniżeli w poprzednim sezonie. Wczoraj mieliśmy już pierwsze starcia. Aspiracje mistrzowskie zdaje się, że potwierdziła warszawska Polonia, która dość pewnie pokonała beniaminka z Zabrza. Szczególnie w pierwszej odsłonie, w pierwszych 30 minutach goście ze stolicy panowali na boisku, grali z pomysłem, z dużą ilością strzałów, z wysokim pressingiem i z piłką przy nodze. Później coś się nagle zacięło i podopieczni Bakero stanęli. Zaczął grać Górnik, stworzył sobie sporo szans na wyrównanie lecz na przeszkodzie stał głównie Przyrowski, który łapał dosłownie wszystko. Kropkę nad i postawił Mierzejewski, strzelając gola na 2:0. Nie ma co stawiać sądów po pierwszym meczu ale dało się zauważyć pewną jakość w grze Polonii, biorąc pod uwagę, że był to dopiero pierwszy mecz można być pewnym, że za 2-3 miesiące Poloniści grać będą jeszcze lepiej. A Górnik? Z pewnością łatwo skóry nie sprzeda, jest tam ciekawa drużyna, która powinna zaskoczyć choć następne dwa spotkania gra na wyjazdach. Przy ewentualnych dwóch wpadkach w Zabrzu może się zagotować…
Jak wspomniałem, cieszy bardzo, że kluby już grają albo grać będą w dalszej lub bliższej przyszłości na nowych obiektach. Już teraz nowocześnie kopie się w Kielcach i Lubinie, na Legii 3/4 nowego obiektu przyjmie ponad 20 tysięcy kibiców, we wrześniu nastąpi otwarcie stadionu Lecha, to samo odbędzie się na Wiśle i Cracovii, z kolei w rundzie wiosennej do swoich nowych domów przeprowadzą się Arka i Lechia. Oprócz nich w kolejce są Śląsk i Jagiellonia, gdzie również wjechały już maszyny budowlane. Kameralny stadion ale całkowicie wystarczający ma tez GKS Bełchatów. Inni, niestety zostają w tyle… Jeśli nic nie będzie się działo w Górniku, Widzewie, Polonii Warszawa, Polonii Bytom i Ruchu to te kluby, jeśli idzie o infrastrukturę i marketing mogą mieć poważny problem. Wreszcie będzie się dobrze oglądało spotkania transmitowane w telewizji. Nie mam niestety możliwości śledzić meczów na żywo z trybun, więc muszę się posiłkować tym co oferuje mi Canal Plus. Na starych stadionach z jakością pokazywania było różnie a już na pewno poniżej przyzwoitości i wysokiego standardu w sytuacji gdy pokazywano trybuny. To się zmienia, w wielu miejscach już zmieniło i nie pozostaje nic innego jak tylko się cieszyć. I skoro ja jestem zadowolony z tego powodu to wyobrażam sobie jak zadowoleni są kibice, którzy na te nowe stadiony chodzą i będą chodzić co weekend. Zazdroszczę, ja niestety nie miałem takiej okazji (moja ostatnia wizyta na meczu Ekstraklasy była bodajże w sezonie 2004/2005).
Mam nadzieję na na prawde ciekawe i pełne emocji potyczki. Chciałbym widzieć tą naszą ligę podaną w bardzo przyzwoity sposób, chciałbym aby nowe twarze rozbłysły i uczyniły, że spotkania będą stały na wysokim poziomie. Jak będzie? Czas pokaże.
Ps. O ostatnich europejskich wojażach naszych, rzecz jasna pamiętam…


