z 28 kwietnia 2009
My naród Polski, emocjonujemy się głównie tym, co zdarzy się w roku 2012. Ale czeka nas jeszcze jedna wielka impreza piłkarska, rangą przewyższająca nawet nasze polsko-ukraińskie Euro. Chodzi o Mundial w Republice Południowej Afryki za nieco ponad rok. Sportowo sprawy jeszcze są w toku, na 4 kontynentach trwa zażarta walka o awans do Mistrzostw Świata ale organizacyjnie sprawy podpinane są prawie na ostatni guzik. Miasta już dawno wybrane i stadiony w tychże miastach na ostatniej prostej. Ale nie o tym chciałem teraz napisac. Wracając do Euro 2012 i do stadionów, na których mają być rozgrywane mecze, to sytuacja jest rozgrzana do granic czerwoności. Mamy 6 miast kandydujących i dwa tygodnie do ogłoszenia decyzji przez UEFA. Na Ukrainie liczba kandydatów jest taka sama. Tematyka stadionowa jest dla mnie bardzo interesująca, regularnie śledzę doniesienia na ten temat i każdy nowy piłkarski projekt stadionowy budzi we mnie emocje i nie rzadko zachwyt.
Nad Wisłą pomimo, że coś wreszcie ruszyło, to jednak dalej odbiega od standardów europejskich. Są jednak kraje, które swoim stadionowym posiadaniem miażdżą i mogą organizować wielkie imprezy praktycznie co roku. Poprzez najlepszą polską stronę na temat stadionów (www.stadiony.net) dotarłem do innej strony (www.portalkibica.pl) , w której to umieszczono news o kandydatach ubiegających się o organizację piłkarskich Mistrzostw Globu w 2018 i 2022 roku. A bliżej, informacja ta ukazywała stadionowy przepych rodem zza ”Wielkiej Wody”, ze Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej. Wyobraźcie sobie, że do organizacji Mistrzostw zgłosiło się aż 58 obiektów (!). Tamtejszy komitet na placu boju pozostawił tylko 30 i dalsza selekcja zależeć będzie od tego, czy USA dostanie Mundial.
Aby zorganizować Mistrzostwa Świata, potrzebne jest 12 stadionów, które muszą posiadać minimum 40 tysięcy miejsc, w tym dwa dodatkowo powinny przekraczać 80 tysięcy – na mecz otwarcia i finał. I tutaj sytuacja jest błaha i bezproblemowa gdyż najmniejszy obiekt z proponowanej 30-stki ma 61 500 miejsc… Przez ostatnie dwie dekady na wybudowanie nowych i modernizację już istniejących rządy USA wydały niebagatelną kwotę …9 miliardów dolarów. Z wszystkich tych stadionów, nie każdy jednak mógłby przyjąć uczestników Mistrzostw, bo oprócz pojemności potrzebna jest także odpowiednia baza komercyjna czy też zadaszenie. Niektóre z tych obiektów mają znacznie większe szanse od innych, jedne posiadają wszystko, czego oczekiwałaby FIFA natomiast inne musiałyby co nie co pozmieniać. Wszystkie obiekty wybrane przez USA to stadiony do futbolu amerykańskiego, więc wiele z nich wymagać będzie modernizacji – brakuje im wspomnianego dachu lub mają zbyt wąskie pole do gry i nie można tam zmieścić boiska do piłki nożnej.
Walka wewnątrz krajowa szykuje się pasjonująco ale najpierw trzeba dla kraju ten Mundial wywalczyc na forum międzynarodowym. FIFA wyda decyzję o wyborze gospodarza w tych dwóch terminach jednocześnie. Do organizacji zgłosiły się Australia, Anglia, Indonezja, Japonia, Meksyk i Rosja. Połączone kandydatury wystawiły Hiszpania i Portugalia oraz Belgia i Holandia natomiast Korea Południowa i Katar chciałyby startować wyłącznie w 2022 roku. USA z całą pewnością należeć będzie do faworytów w tych wyścigach i ja jestem przekonany, że te Mistrzostwa dostaną. W 2018 albo 2022 roku ale dostaną. Do tych dat zostało jeszcze co najmniej 9 lat, więc czasu na ewentualne poprawki jest mnóstwo i nie ulega wątpliwości, że oferta już dzisiaj bardzo dobra, będzie jeszcze lepsza za parę lat. I tu nie chodzi tylko o stadiony, bo wszystko inne (lotniska, infrastruktura drogowo-kolejowa a także hotele) spełniałoby normy a udoskonalenia byłyby kosmetyczne. Oto wybrana 30-stka (za forumkibice.pl):
- Cowboys Stadium, Arlington – 110 000. Superstadion w Arlington na co dzień będzie mieścił 80 tysięcy, ale na czas wielkich imprez będzie powiększany do 110. Wszystko w nim jest największe na świecie. Największe łuki podtrzymujące dach, największy telebim świata (prawie 40 metrów szerokości!), rozsuwany dach i rozsuwane boczne ściany muszą wystarczyć, by stał się pewniakiem do organizacji imprezy, jeśli tylko USA ją zorganizuje.
- FedEx Field, Landover – 91 665. Obiekt otwarto w 1997 roku, ale już przeszedł trzy renowacje. Kosztował 300 milionów dolarów, nie ma zadaszenia i jest często krytykowany za bardzo słabą widoczność dla niektórych widzów. „Sports Illustrated” uznało go za jeden z najgorszych obiektów NFL i podobno możliwa jest budowa nowego obiektu.
- New Meadowlands, Nowy Jork – 82 500. Powstający właśnie obiekt będzie kosztował aż 1,3 miliarda dolarów i będzie gotowy za rok. Tylko najwyższe rzędy będą zadaszone.
- Arrowhead Stadium, Kansas – 79 101. Zbudowany w 1972 roku stadion jest charakterystyczny dzięki nietypowemu kształtowi górnych trybun, które za bramkami są „ścięte”. Nie ma zadaszenia, ale czeka go przebudowa.
- Invesco Field, Denver – 76 125. Kosztował prawie 350 milionów dolarów, otwarto go w 2001 roku. Trybuny nie są zadaszone.
- Ralph Wilson Stadium, Buffalo – 75 339. Otwarty w 1973 r. stadion przechodził modernizacje, ale jego trybuny wciąż nie są zadaszone.
- Raymond James Stadium, Tampa – 75 000. Na co dzień jest mniejszy, ale za bramkami na wielkie imprezy dostawia się tymczasowe trybuny. Powstał w 1998 roku za 180 milionów, a najbardziej znany jest z… repliki statku pirackiego za jedną z bramek.
- Dolphins Stadium, Miami – 75 000. obiekt oddano do użytku w 1987 roku, nie ma zadaszenia. Część trybun jest przesuwana, ponieważ gra się tam też w baseball.
- City of Industry Stadium, Los Angeles – 75 000. Nowy obiekt ma powstać w najbliższych latach i będzie jednym z nielicznych kandydatów, gdzie trybuny oprą się na wałach. Choć wały będą sztuczne, to jednak w pełni odkryty obiekt trudno nazwać nowoczesnym w europejskim znaczeniu tego słowa.
- Bank of America Stadium, Charlotte – 73 778. Obiekt otwarto w 1996 roku, po trzech latach budowy. Kosztował prawie 250 milionów dolarów. Ma dwupoziomowe trybuny przedzielone dwoma piętrami dla VIP-ów, ale bez zadaszenia.
- Jacksonville Municipal Stadium – 73 000. Stadion został zbudowany w 1995 roku kosztem 134 milionów dolarów. Nie jest zadaszony.
- Superdome, Nowy Orlean – 72 968. Efektowny, przypominający statek kosmiczny stadion otwarto w 1975 roku. niedawno przeszedł kosztowne modernizacje po huraganie Katrina i w kolejnych latach prace będą trwały. Ma stały dach nad trybunami i murawą.
- Lambeau Field, Green Bay – 72 928. Powstał w 1957, ale przeszedł kosztowną renowację (300 milionów) w 2003 roku. Ma jednopoziomowe trybuny typowe dla starych stadionów, a nad nimi nadbudowane kilka pięter lóż dla VIP-ów.
- Browns Stadium, Cleveland – 72 300. Obiekt powstał w 1999 roku za 290 milionów dolarów. Ma tylko kilkanaście tysięcy zadaszonych miejsc.
- Qwest Field, Seattle – 72 000. Na co dzień mieści o 5 tys. mniej, ale na specjalne okazje jest powiększany. Powstał w 2o02 roku kosztem 430 milionów, ma imponujące zadaszenie nad trybunami wzdłuż bramek.
- Georgia Dome, Atlanta – 71 228. Powstał w 1992 roku, kiedy panował trend na budowę „kopuł”. Ma stały dach nad trybunami i boiskiem, przez co musi mieć sztuczne boisko. Kosztował 214 milionów dolarów.
- M&T Bank Stadium, Baltimore – 70 107. Stadion został oddany do użytku w 1998 roku, kosztował 220 milionów dolarów. Trybuny nie są zadaszone.
- Reliant Stadium, Houston – 69 500. Zbudowany kosztem 350 milionów dolarów obiekt otwarto w 2002 roku. Jest jednym z nielicznych, które mają pełne zadaszenie – nie tylko trybun, ale też murawy.
- LP Field, Nashville – 68 798. Oddany do użytku prawie 10 lat temu obiekt kosztował 290 milionów dolarów, nie ma zadaszenia.
- Gillette Stadium, Faxboro – 68 756. Choć został otwarty w 2002 roku, nie ma zadaszenia. Kosztował prawie 400 milionów dolarów. Jest jednym z ledwie dwóch obiektów używanych przez zespół piłkarski.
- Lincoln Financial Field, Philadelphia – 68 532. Otwarto go w 2003 roku, kosztował 512 milionów dolarów. Jako jeden z niewielu jest w pełni przygotowany do rozgrywania meczów piłkarskich.
- Qualcomm Stadium, San Diego – 67 544. Powstał w 1967 roku, ale był od tego czasu przebudowywany. Ma tymczasowe trybuny w pierwszych rzędach, by zmieściło się boisko do baseballu. Trybuny odkryte.
- Edward Jones Dome, St. Louis – 66 965. Stała kopuła nad widownią i murawą kosztowała w sumie 280 milionów. Stadion powstał w 1995 roku.
- Paul Brown Stadium, Cincinnati – 65 535. Kosztował ponad 450 milionów dolarów, otwarto go niedawno, w 2000 roku. Ma aż 7 tysięcy miejsc dla biznesmenów, ale niewielka część widowni jest kryta.
- University of Pheonix Stadium, Glendale – 65 000. Jedna z najmocniejszych kandydatur. Stadion oddano w 2006 roku, ma zadaszenie także nad murawą i architekturę podobną do europejskich stadionów. Kosztował 450 milionów dolarów.
- Ford Field, Detroit – 65 000. W pełni zadaszony obiekt, włącznie z murawą. Powstał w 2002 roku za 430 milionów dolarów.
- Heinz Field, Pittsburgh – 64 450. Otwarty w 2001 roku, kosztował ponad 280 milionów dolarów. Zadaszony tylko w najwyższych rzędach trybun.
- Metrodome, Minneapolis – 64 111. Stadion ze stałym membranowym dachem nad trybunami i murawą, która musi być z tego powodu sztuczna. Powstał w 1982 roku za niecałe 70 milionów dolarów.
- Lucas Oil Stadium, Indianapolis – 63 000. Najnowszy superstadion USA. Został oddany do użytku w maju 2008. Kosztował trudne do wyobrażenia 750 milionów dolarów. Ma rozsuwany dach nad murawą, a przez swój wygląd zewnętrzny otrzymał niechlubne miano „największej stodoły świata”.
- Soldier Field, Chicago – 61 500. Stadion jest stary, ale przeszedł kompleksową modernizację w 2003 roku za prawie 600 milionów dolarów (!). Zyskał nowe pomieszczenia dla VIPów, ale dachu nie ma dalej.
Na więcej zdjęć zapraszam do wyżej wymienionych stron internetowych.


