WROBELS

Zobaczyć Bernabeu i umrzeć…

z 14 lutego 2008

Jedno z moich najwiekszych marzeń zostało spełnione. Odwiedziłem Świątynię Futbolu, miejsce gdzie grały największe Gwiazdy piłki nożnej wszechczasów, miejsce gdzie zasiadały najmożniejsze i najważniejsze osobistości tego Świata. Estadio Santiago Bernabeu, zmiażdżył mnie swoim urokiem, swoim ogromem, swoją niesamowitością… Dla kogoś takiego jak ja wizyta tam była przeżyciem niezapomnianym i niepowtarzalnym. Wiadomo wszystko co jest pierwsze powinno być najlepsze i najpiękniejsze, pierwsza miłość, pierwsze pocałunki,pierwsze piwo, pierwszy samochód (co kto lubi) itp.itd. Każdy odczuwa inaczej ale równie intensywnie. Ja próbowałem zobaczyć wszystko, każdy szczegół mnie interesował, każdy zakątek stadionu był dla mnie czymś niesamowicie emocjonującym. Pewnie wiele mi umknęło ale nie byłem wstanie ogarnąć tego wszystkiego w tak krótkim odstępie czasu i podczas tylko jednorazowej wizyty. Jako kibic piłki nożnej ale przede wszystkim kibic Realu Madryt poznałem miejsce kultu milionów Madritistas z całego Świata. Było to pierwsze moje tak bliskie spotkanie z Realem ale wiem na pewno że nie ostatnie. Przełamałem pewną barierę, obszedłem przeszkody, które kiedyś były dla mnie nie do obejścia, zacząłem nową historię… …ja i Królewski klub z Madrytu.

adiSantiagoDavid3wspaniala_panoramazakochani_w_srodku_stadionuadiSantiagoDavid2

socios_na_trybunachmialem_tam_biegacstadion_od_dołu_trubunymagia_trybun_bernabeu

ławka_rezerwowychkuzyni_na_murawiePuchary_Europyw_muzeum_Realu_Madryt

Powiązane artykuły

O Autorze Zobacz wszystkie posty Autor bloga

admin

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany. Pola wymagane są oznaczone *