WROBELS

Zagrożenie z Abu Dhabi?

z 3 września 2008

Dr. Sulaiman Al.-Fahim dołączył do prominentnego, bajecznie bogatego grona osób, które jakiś czas temu postanowiło bawić się w sponsorowanie piłki nożnej. Tej najlepszej, na najwyższym poziomie, praktycznie nie znającej zasad i ograniczeń. Roman Abramowicz (Chelsea), Malcolm Glazer (MU), Tom Hicks i George Gillet (Liverpool) mają już swoje oczka w głowie. Co prawda tylko w przypadku londyńskiej Chelsea widać było znaczący progres na niwie ekonomicznej i sportowej. Być może było to tak widoczne, ponieważ Chelsea nigdy nie była uważana za potentata, który seryjnie gromadził tytuły, raczej wstawiano ich do szeregu drużyn ,,klasy średniej’’, nie walczących ani o utrzymanie ani o czołowe lokaty. Natomiast Liverpool i szczególnie Manchester United corocznie rywalizowały o najwyższe cele, grały tam piłkarskie gwiazdy zanim pojawili się bogaci właściciele. nowy_wlasciciel_mcCzyli tak: Manchester United, Chelsea Londyn, Liverpool FC oraz Arsenal Londyn przed każdym sezonem mają jeden cel—> wywalczyć Mistrzostwo Anglii. Wydawać by się mogło, że hierarchia zostanie nie naruszona aż tu nagle pojawia się wspomniany szejk Dr. Sulaiman Al.-Fahim i Abu Dhabi United Group for Development and Investment Ltd. Odkupuje od byłego premiera Tajlandii Thaksina Shinawatry pakiet większościowy w Manchesterze City stając się jednocześnie głównym właścicielem klubu.

city_of_manchester_stadium_final_2008Przebogaty szejk ma praktycznie nieograniczone możliwości finansowe. Pytania, które mnie nurtują ale nie tylko mnie pewnie, bo każdego kibica piłkarskiego są takie, czy rzeczywiście uda się stworzyć z Manchesteru City klubu, który będzie posiadał w swoich szeregach największe gwiazdy światowej piłki, który będzie w stanie tym gwiazdą zagwarantować najwyższe pensje i co najważniejsze, czy te gwiazdy dadzą się omamić szejkowi? Pierwszy krok udało mu się zrealizować, tuż przed zakończeniem okienka transferowego za 42 miliony euro ściągnięto Brazylijskiego CrackaRealu MadrytRobinho. W styczniu Al.-Fahim spróbuje zaatakować znowu, już teraz zapowiada, że postara się wyciągnąć Cristino Ronaldo, największą gwiazdę grającą obecnie tuż za miedzą, na Old Trafford w Manchesterze United. W dalszej kolejności zarzuci sidła na Kakę, MessiegoFabregasaFernando Torresa czyBerbatowa … Czas pokaże czy te ambitne plany się powiodą. Nawet gdyby tak się miało stać, to piłkarski Super-Twór wcale nie musi wygrywać z każdym i zdobywać wszystko. Podobna sytuacja była swego czasu w Madrycie gdzie Królewscy stworzyli słynne Galacticos. Jak to się skończyło wszyscy wiedzą.

Robinho

Robinho

Nie od dziś wiadomo, że w dzisiejszym Świecie rządzi pieniądz. Ten kto je ma, może sobie pozwolić na więcej. Al.-Fahim wychodzi z założenia, że dla najbogatszych nie ma rzeczy niemożliwych. Sam o sobie mówi, że jest jak buldożer, który musi zniszczyć wszystko i wszystkich aby dojść do celu, że gdy zamarzy mu się jakaś rzecz to koniecznie, choćby po trupach, musi ją zdobyć. Nie wiem czy jest jakaś możliwość aby się temu przeciwstawić. Czy piłkarze mają jakieś granice przyzwoitości jeśli idzie o finanse, czy pozostała w nich sportowa dusza i przywiązanie do klubowych barw? Może najwięksi się zbuntują i założą koalicję mającą na celu utrudnić życie Al.-Fahimowi? Bo jeśli nie to w pewnym momencie, może za kilka lat piłka nożna może zostać pogrzebana… Przypuśćmy, że znajdzie się dwudziestu równie bogatych szejków, którzy zapragną mieć dwadzieścia największych klubów piłkarskich świata… Wszelka uczciwa rywalizacja odejdzie w niebyt. Nie wspomnę o klubach z niższych półek, bo one szans najmniejszych mieć wtedy nie będą. Z wielką uwagą będę spoglądać w kierunku City of Manchester Stadium bo od kilku dni zaczęły się tam dziać rzeczy niezwykłe.

Powiązane artykuły

O Autorze Zobacz wszystkie posty Autor bloga

admin

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany. Pola wymagane są oznaczone *