WROBELS

Fenomen Polonii Bytom

Od momentu, kiedy na powrót bytomska Polonia zawitała do Ekstraklasy, skazywana była na rychły spadek. Powiem szczerze, że sam nie dawałem im zbyt wielkich szans i myślałem, że góra sezon i niebiesko-czerwoni spadną o szczebel niżej. Bo jak tu sądzić inaczej, gdy klubowa kasa praktycznie nonstop świeciła pustkami, trudno było związać koniec z końcem, zaplecze stadionowe wołało o pomstę do nieba a i personalnie bytomianie odstawali od reszty. Przynajmniej teoretycznie, bo jak się później okazało, udało się to jakoś poskładać do kupy i stworzyć ciekawy zespół.

Trener Cudotwórca?

Trener Cudotwórca?

Biedna Polonia się nie poddała i co prawda w sezonach 2007/20082008/2009 (szczególnie w tym pierwszym) walczyła o utrzymanie ale już w obecnych rozgrywkach jest jedną z wiodących sił i w wielu przypadkach to rywale muszą się bać o punkty a nie na odwrót. Wszyscy zachodzą w głowę co się stało, jaka metamorfoza nastąpiła, że mizerny dotychczas klub diametralnie odmienił swoje oblicze i teraz jak równy z równym walczy o czołowe lokaty z Wisłą Kraków, ze Śląskiem Wrocław, z GKS-em Bełchatów i z innymi możnymi naszej ligi? Czy zaaklimatyzowali się już na tyle w najwyższej klasie rozgrywkowej, że dzisiaj bardziej doświadczeni, zbierają plony? Czy podczas tej (dwuletniej) walki o ligowy byt, nabrali na tyle pewności siebie i wiary we własne umiejętności, że dzisiaj nie boją się nikogo? A może przyszedł odpowiedni trener, który potrafił tak skompletować kadrę i wszczepić jej swój pomysł na grę, że ta niedość że gra skutecznie, to jeszcze potrafi niezwykle efektownie rozgrywać swoje spotkania? Bo dla Jurija Szatałowa ważne są nie tylko punkty, on oczekuje aby te punkty były podparte miłym dla oka futbolem, aby drużyna miała swój styl, aby prowadziła grę, i aby kibic był dumny oraz zadowolony. Jeszcze sezon temu było by to wszystko niespełnioną mżonką i bajaniem a dzisiaj jak najbardziej ma to miejsce.

 

Fani z Bytomia

Fani z Bytomia

Niemalże z niczego została stworzona nowa jakość i kto wie czy ta niesamowita postawa, nie jest początkiem czegoś większego? Być może tworzy się nowa piłkarska potęga? A może rodzi się nowy, niezwykle utalentowany trener, który w przyszłości obejmnie stery reprezentacji Polski? Zobaczymy, jak narazie sen trwa i oby trwał jak najdłużej. Jeśli wszystko potoczy się tak jak należy, jeśli Szatałow pozostanie w Bytomiu i dalej bedzie wpajał piłkarzom swoją filozofię gry i w końcu jeśli sami zawodnicy w dalszym ciągu będą się prezentowali tak korzystnie, to nie ździwiłbym się gdyby Poloniści zakończyli sezon na pucharowym miejscu… Życzę im tego, bo udowodnili że pomimo niekorzystnej sytuacji, pomimo ciągle więjącego w oczy wiatru, da się uzyskać dobry rezultat. Tylko najważniejsze jest aby nie siąść na laurach, bardzo łatwo jest spaść z piedestału, o wiele trudniej jest się na nim utrzymać… Oczywiście mamy dopiero początek października, do końca sezonu daleka droga, więc na jakiekolwiek osądy i oceny należy poczekać. Włodarze śląskiego klubu pamiętają bardzo dobrze poprzednie lata i obecnie niezmiennie powtarzają, że Polonia Bytom walczy o pozostanie w stawce. Takie opinie wydają się być zrozumiałe, jednak apetyt rośnie w miarę jedzenia i jestem pewien, że po fenomenalnej jesieni, w razie ewentualnej, słabszej wiosny, mógłby pojawić się niedosyt.

 Na koniec chciałbym napisać o sytuacji, która dzisiaj wywołuje uśmiech na mojej twarzy. Pamiętam, gdy wszyscy byli przekonani, że Polonia będzie dostarczycielem punktów, że biedni nie mają prawa wygrywać a ewentualne sukcesy to tylko i wyłącznie dzieło przypadku. Jak jest teraz każdy widzi i ciekaw jestem, czy opinie ekspertów w dalszym ciągu są tak ochoczo głoszone i podtrzymywane? Zresztą to nie jest ważne, Polonia idąca w taki sposób jak dotychczas nie musi się żadnego przeciwnika obawiać, to przeciwnicy muszą się obawiać Polonii, bo w wielu przypadkach to podopieczni Jurija Szatałowa są uważani za faworytów, czy się to komuś podoba czy nie…

Powiązane artykuły

O Autorze Zobacz wszystkie posty Autor bloga

admin

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany. Pola wymagane są oznaczone *