WROBELS

Krwawa Niedziela…

Najbardziej charakterystyczna grupa muzyczna rodem z Irlandii? Chyba każdy się zgodzi jeśli napiszę, że jest nią U2. Mają swoje miejsce w historii rock’n’rolla, nagrali mnóstwo bardzo dobrych utworów, na wokalu charyzmatycznego i niezwykle popularnego frontmana oraz rzeszę oddanych fanów.

krwawa_niedzielaPowiem szczerze, że jakimś dziwnym trafem nigdy z nimi się bliżej nie zapoznałem, słuchałem ich baaaardzo sporadycznie, na palcach jednej ręki można policzyć piosenki, których moje uszy były świadkiem… Wstyd, nieprawdaż? Pewnego dnia, będąc już tutaj w ojczyźnie Bona, The Edge’a, Adama Claytona oraz Larry’ego Mullera Jr. zaciekawiła mnie ich jedna piosenka. Nie byle jaka bo nawiązująca do bardzo ważnych wydarzeń w historii Wyspy… Sunday Bloody Sunday… Utwór pochodzi z wydanego w 1983 roku albumu War i dzisiaj uznawany jest za jeden z najbardziej charakterystycznych utworów grupy. Nawiązuje do wydarzeń, które miały miejsce w Derry (wersja protestancka: Londonderry) 30 stycznia 1972 roku. Co się wtedy wydarzyło? W telegraficznym skrócie: W związku z łamaniem praw człowieka, ciągłą dyskryminacją katolików, represjom politycznym i w głównej mierze internowaniu Irlandczyków podejrzanych o związki terrorystyczne, przez miasto przeszła demonstracja zorganizowana przez Północno-Irlandzkie Stowarzyszenie Praw Obywatelskich (NICRA). Podczas tego wiecu, który od samego początku miał charakter pokojowy (brały w nim udział całe rodziny) doszło niestety do przemocy… Najpierw zaczęło się od utarczek słownych pomiędzy demonstrantami a wojskiem, następnie w ruch poszły kamienie oraz butelki a ze strony władz gumowe kule, gaz i armatki wodne. Zamieszanie było spore, obok grup walczących z policją i wojskiem, było mnóstwo pokojowo nastawionych demonstrantów czy w końcu zwykłych gapiów. W pewnym momencie padają pierwsze strzały – ofiarami są John Johnston i Damien Donaghey… Mija może 20 minut i zupełnie niespodziewanie, bez żadnego ostrzeżenia do akcji wkraczają żołnierze brytyjscy z 1 Regimentu Spadochroniarzy, zaczyna się prawdziwa rzeź… Spadochroniarze brytyjscy zastrzelili bezbronnych demonstrantów. Zginęli:

Jack Duddy, lat 17, zastrzelony na podwórku przy Rossville Street-

-Michael Kelly, lat 17, ranny w brzuch umiera po kilku minutach przy wejściu do Glenfada Park

-James Wray, lat 22, zraniony gdy przebiegał z Glenfada Park do Abbey Park, kolejna kula okazała się śmiertelna

-Gerald McKinney, lat 35, zginął od postrzału w kark, gdy biegł z podniesionymi rękoma, dobrze widoczny przy Glenfada Park.

Gerald Donaghey, lat 17, postrzelony w brzuch przy Abbey Park, zmarł zanim dowieziono go do szpitala

William McKinney, lat 26, zastrzelony gdy pochylał się nad rannym Geraldem McKinney w Glenfada Park

John Young, lat 17, zmarł postrzelony w głowę, gdy stał przy barykadzie na Rossville Street

Michael McDaid, lat 20, zginał przy tej barykadzie od postrzału w twarz.

William Nash, lat 19, stał przy tej samej barykadzie, gdy otrzymał śmiertelny postrzał w kark.

Patrick Doherty, lat 31, czołgał się do domów przy Rossville Street gdy został zastrzelony kulą, która przeszyła jego ciało od krzyża i wyszła karkiem.

Bernard McGuigan, lat 41, zginął na miejscu od postrzału w tył głowy, gdy czołgał się do ciała Pata Doherty’ego.

Hugh Gilmour, lat 17, zginął od kuli, która przeszła przez łokieć, a nastepnie horyzontalnie przeszyła ciało, gdy uciekał Rossville Street.

Kevin McElhinney, lat 17, zastrzelony, gdy czołgał się szukając schronienia w mieszkaniach przy Rossville Street, kula trafiła go w okolicach krzyża i wyszła niedaleko ramienia.

John Johnston, czternasta ofiara Krwawej Niedzieli, zmarł później w wyniku odniesionych ran

30 styczeń 1972 roku to niedziela, Krwawa Niedziela która stała się punktem zwrotnym w historii relacji na linii Irlandia – Wielka Brytania. Od tego momentu przez ponad 25 lat rozpoczęła się fala terroru i przemocy, zginęło mnóstwo ludzi, polityków , wojskowych, policjantów i cywilów po obu stronach konfliktu. U2 zapewnia, że Sunday Bloody Sunday jest utworem pacyfistycznym i w żadnym wypadku nie namawia do walki, jednak część radykałów z Irlandzkiej Armii Republikańskiej (IRA) posługuje się nią jak hymnem… Piosenka, którą naprawdę warto posłuchać, wystarczy kliknąć na jej tytuł —-> Sunday Bloody Sunday . Przy tym wpisie korzystałem ze strony www.tpi.poznan.pl

Powiązane artykuły

O Autorze Zobacz wszystkie posty Autor bloga

admin

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany. Pola wymagane są oznaczone *