WROBELS

Mundial pełen niespodzianek

Rozbujały nam się te Mistrzostwa na dobre, pierwsze rozstrzygnięcia za nami i za moment rozpocznie się to co podczas Mundialu najistotniejsze. Turniej po pierwszych, dosyć niemrawych meczach nabrał kolorków, zaczerwienił się i stał się ciekawy. Choć powiem szczerze, że dziwnych i nieprzewidywalnych momentów na pewno nie zabrakło. Nie tylko ja pewnie w niektórych momentach szeroko otwierałem usta ze zdziwienia. Ale to dobrze.Jak wspomniałem, zaskakujących rozstrzygnięć było pod dostatkiem, pewnie Hitchcock nie zdołałby napisać podobnego scenariusza, faworyci potykali się na potęgę, niektórym to nie zaszkodziło ale inni kładli się trupem. Przede wszystkim Francja i jej kompromitująca postawa zarówno na boisku jak i poza nim stanowi największy szok. Ale kto wie czy nie większego kalibru sensacją był równie żenujący występ aktualnych mistrzów świata Włochów, którzy polegli w grupie, w której mieli dzielić i rządzić. Ostatnie miejsce, zaledwie 2 punkty na koncie, przed nimi egzotyczna Nowa Zelandia… Piłkarski świat stanął na głowie.

Padły drużyny afrykańskie, jak jeden mąż praktycznie wszystkie pożegnały się z turniejem. Ostała się tylko Ghana, która w 1/8 finału zmierzy się z USA. Miały to być mistrzostwa ekip z Czarnego Lądu, stało się inaczej. Z drugiej strony zadziwia wszystkich wspaniała postawa krajów południowoamerykańskich: Brazylia, Argentyna, Chile, Urugwaj i Paragwaj wygrały 10 razy, 3 razy tylko zremisowały i poniosły 1 porażkę! Niesamowita sprawa, choć prorokowałem tutaj wcześniej, że Paragwaj i Chile mogą okazać się Czarnym Koniem czempionatu.

Urugwaju chwile chwały

Tak jak od początku goli było jak na lekarstwo to dzisiaj ta statystyka troszeńkę się poprawiła, przede wszystkim wpływ na to miało 7:0 Portugalii z Koreą Północną. W tym meczu odblokował się Cristiano Ronaldo, który strzelił gola pierwszy raz od ponad roku. Inny gwiazdor i konkurent Portugalczyka w walce o najlepszego piłkarza globu Leo Messi jeszcze nie zdołał się odblokować i w dalszym ciągu nie ma gola na koncie choć szans na strzelenie miał mnóstwo. Wielką niespodziankę zarówno kolegą z reprezentacji, sobie ale również wszystkim fanom Argentyny zrobił Gonzalo Higuain, który ustrzelił hattricka w meczu z Koreą Południową i na dzień dzisiejszy prowadzi w klasyfikacji strzelców. Jeśli już jestem przy Argentynie to zrobiła ona na mnie chyba największe wrażenie ze wszystkich ekip potykających się w RPA. Szczególnie gdy w przodzie gra Messi, Tevez, Higuain i Di Maria ogląda się ich ofensywne poczynania z wypiekami na twarzy.

Anglicy wreszcie szczęśliwi

Do kolejnej rundy prześlizgnęła się Anglia, choć z formą i satysfakcjonującą dyspozycją jest u nich daleko. Bardzo ciekawie i zacięcie zapowiada się starcie Anglików z Niemcami w 1/8 finału. Wygrać mogą i jedni i drudzy, dysponują podobną siłą choć powiem szczerze, że po pierwszej serii spotkań grupowych murowanym faworytem byliby Niemcy. Teraz szanse daje mniej więcej po równo, choć kultura gry wydaje się być bardziej po stronie Niemców, grają ładniej i skuteczniej. Zawodzi Rooney, nie spełnia oczekiwań Lampard i Gerrard, myli się Terry… Generalnie Capello ma problem, nie może wydobyć ze swoich gwiazd tego czym na co dzień obdarowują oni swoje kluby. Szczególnie pierwszy z nich nie potrafi się odnaleźć na tym turnieju, nie potrafi pociągnąć swoich kolegów i jakby nie patrzeć kuleje przez to gra ofensywna Anglików. O ile tego nie poprawią, o ile ogólnie się nie poprawią to ich przygoda z Afryką może zakończyć się na 1/8…

Z wszystkich 16 ekip, które ostały się na placu boju tylko 6 jest z Europy. Nie wymyśliłbym takiego rozstrzygnięcia, zresztą nikt by tego nie przewidział. Ten Mundial będzie inny niż wszystkie pozostałe, w półfinale znajdzie się ktoś z czwórki: Urugwaj, Korea Południowa, USA, Ghana. Ta część turniejowej drabinki jest o wiele prostsza niż pozostałe, w których szlagier będzie gonił szlagier a kolejni faworyci będą się żegnać z mistrzostwami.

Powiązane artykuły

O Autorze Zobacz wszystkie posty Autor bloga

admin

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany. Pola wymagane są oznaczone *