Rozpoczął nam się kolejny sezon w naszej rodzimej lidze piłkarskiej. Ten obecny, już trwający o numerze 2011/2012 wydaje się być jeszcze ciekawszy, jeszcze bardziej interesujący i ekscytujący niż ten prawie co zakończony, w którym koronę zgarnęła krakowska Wisła. Już od paru lat, kilka czynników mających wpływ na atrakcyjność ligi wspina się co raz wyżej i wyżej, powodując, że jest ona łakomym kąskiem, zarówno dla sponsorów jak i co raz to lepszych zawodników. Pojawiły się większe pieniądze, lada moment otwarte zostaną następne, nowoczesne stadiony, wreszcie przyszedł sponsor tytularny – niemiecki T-Mobile.T-Mobile Ekstraklasa wystartowała z mocnym akcentem już w pierwszym spotkaniu, gdzie Lech Poznań rozgromił na wyjeździe ŁKS Łódź aż 5:0. To właśnie Kolejorz wymieniany jest w gronie faworytów do sięgnięcia po tytuł mistrzowski. Kto oprócz Poznaniaków? Standardowo Wisła Kraków, Legia Warszawa, Polonia Warszawa i dwa kluby, które pochwalić się będą mogły ultranowoczesnymi stadionami Lechia Gdańsk i Śląsk Wrocław. Za ,,Wielką Szóstką” najprawdopodobniej usadowią się Jagiellonia Białystok, Cracovia Kraków i Zagłębie Lubin. Reszta powinna spoglądać raczej w dół tabeli, choć oczywiście nie wykluczone jest, że ktoś okaże się Czarnym Koniem rozgrywek i pokrzyżuje plany wielkim. Niemniej jednak nie wydaje mi się aby na przykład beniaminkowie – ŁKS i Podbeskidzie Bielsko-Biała szarżowali pucharowe miejsca. Priorytetem powinno być utrzymanie się, a to że łatwo nie będzie, pokazał już pierwszy ,,domowy” mecz ŁKS-u.
Jeśli spojrzeć na wzmocnienia to standardowo najwięcej wydała Polonia Warszawa (600 tyś euro za Roberta Jeża, 400 tyś euro za Daniela Sikorskiego, 250 tyś euro za Pavla Sultesa z Sigmy Olomunec, 200 tyś euro za Adama Kokoszkę z Empoli i 100 tyś euro za Miłosza Przybyckiego z Ruchu Radzionków). Tuż za Polonią usadowiło się Zagłębie Lubin, które ściągnęło na Dialog Arenę Darvydasa Sernasa z Widzewa (400 tyś euro), Macieja Małkowskiego z Bełchatowa (400 tyś euro) oraz Davida Abvo z Węgierskiego Lombard Papa (150 tyś euro). Trzecią najbardziej rozrzutną ekipą została Wisła Kraków: Marko Jovanovic z Partizana Belgrad (400 tyś euro), Osmán Chávez z CD Platense (210 tyś euro), David Biton z RSC Charleroi (150 tyś euro) i Gervasio Núnez z Quilmes (100 tyś euro).
Sporo było transferów bezgotówkowych, kluby ściągały zawodników z kartą na ręce, płacąc im jedynie kontrakty. Legia Warszawa sprowadziła w ten sposób Michała Żewłakowa z Ankaragücü, znanego Serbskiego internacjonała Danijela Ljuboje z Nicei czy Izraelczyka Shlomi Moshe Ohayona z Ashdod MS. Śląsk Wrocław ściągnął do siebie między innymi Dariusza Pietrasiaka z Polonii Wa-wa. Jagiellonia Białystok skusiła dwóch graczy Zagłębia Lubin Dawida Plizgę i Grzegorza Bartczaka z kolei Lechia Gdańsk zatrudniła Freda Bensona z RKC Waalwijk. Nie próżnowano w beniaminkach: Podbeskidzie pozyskało Adriana Sikorę (APOEL Nikosia), Mariusza Sachę (Cracovia), Krzysztofa Króla (Jagiellonia) czy Mateusza Bąka (Wisła Płock). ŁKS Łódź postawił na Marka Saganowskiego (Atromitos), Sebastiana Szałachowskiego (Legia Warszawa) oraz Tomasza Nowaka (Górnik Łęczna).
Z innych ciekawszych, darmowych ruchów transferowych warto odnotować przejścia Ivicy Ilieva (Partizan) i Michaela Lameya (Leicester) do Wisły, Marcina Baszczyńskiego (Atromitos) i Grzegorza Bonina (Górznik Zabrze) do Polonii Warszawa, Kamila Kosowskiego (Apoel Limassol) do Bełchatowa, Błażeja Telichowskiego (Polonia Bytom), Patryka Rachwała (Polonia Warszawa) i Janusza Gancarczyka (Polonia Wa-wa) do Zagłębia Lubin, Jakuba Smektały (Piast Gliwice) do Ruchu Chorzów, Tadasa Kijanskasa (Jagiellonia) do Korony Kielce lub Andrzeja Niedzielana (Korona) do Cracovii.
Wszystkie te roszady oczywiście w 100% pewnie się nie sprawdzą w nowych drużynach, ktoś prawdopodobnie zawiedzie choć z drugiej strony nie jest powiedziane, że nie wyłoni się jakaś nowa gwiazda ligi. Kto ma na to szanse? Większość tych zawodników jest już bardzo dobrze znana, teraz kwestia tylko czy odnajdą się w nowych barwach? Z kolei piłkarze ściągnięci z zagranicy są już większą niewiadomą. Paru przyszło naprawdę interesujących na czele z holenderskim snajperem Johanem Voskampem, który w poprzednim sezonie na zapleczu holenderskiej Eredivisie w barwach Sparty Roterdam zdobył w 31 meczach aż 29 bramek. Jeśli w Polsce potwierdzi swoją skuteczność to 300 tysięcy euro wydane przez Śląsk okaże się kwotą promocyjną. Większość kibiców bacznie będzie się przyglądała Danijelowi Ljuboji – potencjalnie, patrząc na jego dotychczasową karierę i kluby w jakich występował, największa gwiazda ligi. Kolejorz pozyskał tylko jednego nowego gracza, za 350 tysięcy euro wyciągnął z CSKA Sofia Alexandra Toneva. Bułgar uważany w swoim kraju za wielki talent będzie miał okazję zaprezentować te nieprzeciętne ponoć umiejętności w Polsce. A że ma smykałkę do piłki, pokazał w przedsezonowych sparingach Lecha i podczas kwadransa w meczu z ŁKS-em. Kto wie, może w Polonii Warszawa rozbłyśnie gwiazda Albańczyka Edgara Çaniego? Zjawił się on na Konwiktorskiej z Włoskiego Palermo w celu zastąpienia Artura Sobiecha. Zobaczymy czy mu się to uda, czy uda mu się znaleźć wspólny język z Januszem Wojciechowskim, który jak wiadomo jest szalenie niecierpliwy i gdyby młody, wysoki Albański napastnik zbyt długo był w blokach startowych, to jego kariera w stolicy skończyłaby się w ekspresowym tempie.
Tomasz Kafarski liczy zapewne na Freda Bensona, zawodnika który w składzie Lechii zjawił się tuż przed rozpoczęciem sezonu. 27 letni Holender z Ganijskimi korzeniami, na pierwszym i drugim holenderskim froncie rozegrał pokaźną sumę 166 spotkań, strzelając przy tym 59 goli (dla Vitesse i Waalwijk). Mistrz Polski czyli Wisła również zakontraktowała trzech, doświadczonych zawodników. Z zainteresowaniem będę śledził losy Ivicy Ilieva, mającego na swoim koncie aż 317 występów w barwach Partizana, Genui, Messiny, PAOKu, Energie Cottbus, i Maccabi Tel Aviv. Michael Lamey ściągnięty został na prawą defensywę, a że obrońcą jest dobrym świadczy fakt, w jakich klubach kiedyś występował. Być może nie był tam zawsze graczem podstawowym aczkolwiek granie w PSV Eindhoven, MSV Duisburg czy Arminia Bielefeld wystawia mu raczej dobre świadectwo. Ostatnim, potencjalnie dobrym piłkarzem, też z Holandii jest Koen van der Biezen. Cracovia lubi ostatnio kierunek holenderski, Arkadiusz Radomski czy Saidi Ntibazonkiza pokazali, że ta opcja się sprawdza. Czy zaaklimatyzuje się też były zawodnik Go Ahead Eagles, czas pokaże. To, że jest skuteczny, udowodnił już w swoim kraju – w 146 meczach upolował 59 goli.
10 najdroższych transferów w T-Mobile Ekstraklasa:
- Robert Jeż (Polonia W.) – 600 tyś euro
- Marko Jovanovic (Wisła) – 400 tyś euro
- Daniel Sikorski (Polonia W.) – 400 tyś euro
- Maciej Małkowski (Zagłębie L.) – 400 tyś euro
- Darvydas Sernas (Zagłębie L.) – 400 tyś euro
- Koen van der Biezen (Cracovia) – 400 tyś euro
- Alaxandar Tonev (Lech) – 350 tyś euro
- Mateusz Cetnarski (Śląsk) – 300 tyś euro
- Johan Voskamp (Śląsk) – 300 tyś euro
- Pavel Sultes (Polonia W.) – 250 tyś euro
Transfery z T-Mobile Ekstraklasa:
- Adrian Mierzejewski (Trabzonspor) – 5 mln 250 tyś euro
- Mateusz Klich (VFL Wolfsburg) – 1 mln 500 tyś euro
- Artur Sobiech (Hannover 96) – 1 mln 100 tyś euro
- Joel Tshibamba (AE Larissa) – 200 tyś euro
(Dane z 1 sierpnia 2011, inspiracja i kwoty transferów z transfermarkt.de)

