Gallarus Oratory
piątek, Czerwiec 17th, 2011Oratorium Gallarus jest najlepiej zachowanym kościołem wczesnochrześcijańskim w Irlandii. Ta jedyna w swoim rodzaju budowla, przypominająca odwróconą łódź, znajduje się na Półwyspie Dingle, w hrabstwie Kerry i została wzniesiona pomiędzy 7 a 9 wiekiem naszej ery (broszura z Centrum Informacyjnego podaje rok 700). Kiedyś była miejscem kultu miejscowych rolników, dzisiaj stanowi atrakcję turystyczną, która jest chętnie odwiedzana.
Podczas naszej przejażdżki po Półwyspie Dingle również mieliśmy w planach zobaczyć Gallarus Oratory. Był to ostatni punkt zwiedzania tuż przed wyruszeniem na Pętlę Kerry, której także należało poświęcić trochę czasu.
Z miejsca, gdzie rozÅ‚ożyliÅ›my siÄ™ na ostatniÄ… noc, do Oratorium byÅ‚ rzut beretem, mniej wiÄ™cej 8 kilometrów. Dzionek rozpoczÄ…Å‚ nam siÄ™ o godzinie 7:30. Jak to byÅ‚o w zwyczaju, tuż po przebudzeniu, czynnoÅ›ciÄ… bardzo przyjemnÄ… i możliwÄ… jedynie w sytuacji, w której siÄ™ znaleźliÅ›my, byÅ‚o wyjÅ›cie z namiotu i zerkniÄ™cie na Ocean. Za każdym razem jest tak samo, rzeÅ›kość i powiew Å›wieżoÅ›ci witajÄ…ce nie do koÅ„ca jeszcze rozbudzone ciaÅ‚o, smakujÄ… przednio. Tym razem oprócz doznaÅ„, że tak powiem ,,cielesnych”, towarzyszyÅ‚y towarzyszyÅ‚y doznania wizualne, bo wedÅ‚ug mnie widoki z Clogher Head (gdzie nocowaliÅ›my) na ZatokÄ™ Clogher, na plażę, na Sybil Point, na Trzy Siostry a w dalszej perspektywie na Brandon Mountain to najlepsza panorama na caÅ‚ym Dingle Peninsula. MieliÅ›my szczęście, że postanowiliÅ›my tam pozostać na noc, że nie byÅ‚ to tylko moment, tak aby podjechać, pstryknąć parÄ™ fotek i pojechać dalej. ZrobilibyÅ›my wielki błąd. Dobrze, że staÅ‚o siÄ™ inaczej.
Po złożeniu całego ekwipunku postanowiliśmy jeszcze zawitać na moment, na plaży. Krótki rekonesans, kilka zdjęć okolicy właśnie z tej perspektywy i po kilkunastu minutach powrót do auta. Trzeba było ruszać dalej, ze względu na zbyt szybko uciekający czas a także na burzę, która właśnie nadciągała od strony Atlantyku.
Znaleźliśmy się spowrotem na drodze R559 i po około 10 minutach staliśmy na parkingu, tuż obok Centrum Informacyjnego przy Gallarus Oratory. Wszystko, co zobaczyliśmy sprawiało wrażenie nowego, wyremontowanego. Czy to droga, która nas tam przywiodła, czy obszerny parking czy też budynki samego Centrum. Weszliśmy do środka i kupiliśmy bilety. Wejściówki upoważniały nas do zwiedzenia Kaplicy oraz do zobaczenia filmu.
Z Gallarus Visitor Centre do głównej atrakcji prowadzi około 200 metrowa dróżka. Po pokonaniu tego odcinka staliśmy oko w oko z tym surowym i niepowtarzalnym budynkiem.
Jest to prosta struktura, wykonana z okolicznych, starannie ociosanych kamieni. Nie używam zaprawy, choć znaleziono maÅ‚e jej iloÅ›ci, co może sugerować, że Oratorium pierwotnie, zarówno w Å›rodku jak i na zewnÄ…trz, mogÅ‚o być otynkowane. Podstawa ma ksztaÅ‚t prostokÄ…ta, Å›ciany lekko pochylone, spotykajÄ… siÄ™ u góry i tworzÄ… dach. CaÅ‚ość to 8 metrów dÅ‚ugoÅ›ci, 5 szerokoÅ›ci i 5 wysokoÅ›ci. Przy budowie dachu wykorzystano technikÄ™ opracowanÄ… w czasach Neolitu. Kamienie, różnej wielkoÅ›ci, poprzekÅ‚adano w taki sposób, że woda nie byÅ‚a w stanie przedostać siÄ™ do wnÄ™trza. Do Å›rodka wchodzi siÄ™ przez 2 metrowej wysokoÅ›ci drzwi, panuje tam półmrok, jest tylko jedno maÅ‚e, okrÄ…gÅ‚e okienko na przeciw drzwi wejÅ›ciowych. Miejscowa legenda gÅ‚osi, że jeÅ›li ktoÅ› wychodzi z Kaplicy przez okno, to jego dusza zostanie oczyszczona. SzkopuÅ‚ w tym, że ów okienko ma zaledwie 18 cm dÅ‚ugoÅ›ci i 12 cm szerokoÅ›ci…
Byliśmy szczęściarzami, że podczas naszej wizyty w Oratorium, towarzyszyła nam słoneczna pogoda. Gdy zwiedza się tego typu miejsca, to ciepła i klarowna aura z całą pewnością pomaga. Nastraja optymistycznie i wszystko wtedy lepiej smakuje, lepiej się przyswaja. Nam ogarnięcie tej zadziwiającej budowli nie przyszło łatwo. Budziła ona w nas podziw, chyliliśmy czoła przed ludźmi, którzy w tak trudnych czasach potrafili wznieść takie cudo. Jak porządna to była maestria, niech świadczy fakt, że przez te 1300 lat, nie trzeba tam było robić praktycznie żadnych napraw i rekonstrukcji. Tak jak stało paręnaście wieków temu, tak samo stoi dzisiaj. Jedynym, niewielkim defektem, jest lekkie ugięcie kamiennego dachu, na jednej ze stron Oratorium.
Wróciliśmy spowrotem do budynku Informacji, gdzie oddano nam ówcześnie zostawione do naładowania baterie od aparatu i skierowano na projekcję filmu. W małym budyneczku mieściła się równie mała salka, w której wyświetlano miejsca warte zobaczenia na Półwyspie Dingle. Większość pokazana była z lotu ptaka, towarzyszyły temu celtyckie brzmienia oraz spokojny komentarz narratora. Trwało to góra 20 minut. Tuż przed odjazdem zahaczyliśmy jeszcze do przytulnej kawiarenki, mieszczącej się na piętrze. Zamówiliśmy po kawie i wstępnie omówiliśmy jak wyglądać będzie nasza wizyta na Pętli Kerry. Na zegarku wskazówka przekroczyła południe, był czwartek i pozostało już tylko niecałe dwa dni podróży. Chcieliśmy zobaczyć możliwie jak najwięcej, choć w tak krótkim czasie, trzeba się było sprężyć aby tego dokonać. Niemniej jednak czekaliśmy na Półwysep Iveragh niecierpliwie, z nastawieniem niezwykle optymistycznym. No i oczywiście żegnaliśmy się z Półwyspem Dingle w równie radosnych nastrojach. Byliśmy spełnieni.
tagged under: Dingle Peninsula.historia.niesamowite miejsca.Podróże po Irlandii.zabytki5 Komentarze w Gallarus Oratory
Dodaj komentarz
- Co w Polsce? (4)
- Cwirkownia (170)
- Czołówka (1)
- Filmy (7)
- Futbol na Åšwiecie (82)
- Futbol w Polsce (30)
- Hiszpania (4)
- Motoryzacja (6)
- Muzyka (17)
- Podróże po Irlandii (63)
- Podróże po Świecie (16)
- Polska (2)
- Rodzinka (11)
- Sport (121)
- Ukraina (9)
- cwirek :
Taito, na moim paszportowym zdjęciu miałem jeszcze włosy na głowie, wi ... - cwirek :
Pendragonie ogólnie gps jest przydatny ale można spokojnie sobie porad ... - Taita :
Hahaha, o mało co nie zakrztusiłam się herbatą. Coś w tym jest, mnie t ... - pendragon :
Nie zdążyłeś na wschód ale udało Ci się wydobyć z zielonych bluszczów ... - cwirek :
Hej Taito! Widzę, że udało się skomentować bez wpisywania www? :-) Rz ...







Najładniejsze zdjęcia Gallarusa jakie widziałem do tej pory.
Cieszę się. Przypuszczam, że chodzi o te 2 fotki powyżej
Zwlaszcza trzecie od góry, super swiatlo.
Co do światła zgodzę się z Pendragonem
Zdjęcie jest świetne!
Podziękowania należą się mojemu współtowarzyszowi podróży. Generalnie to jego zdjęcia dodają kolorytu temu blogowi