WROBELS

Killykeen Forest Park

Kilkadziesiąt dni temu cyferka na osi czasu zmieniła się z numeru 2009 na 2010, więc nadszedł moment aby w końcu zadebiutować w tym nowym roku na arenie podróżniczej. Bez szaleństw, skromnie, tak dla rozruszania się i delikatnego wejścia w klimat.

Oczywiście sprzyjać ku temu musiała również pogoda, która 7 marca, na szczęście nie była najgorsza, aczkolwiek do upałów było daleko. Niemniej jednak zdecydowaliśmy się pojechać. Padło na Killykeen Forest Park. Miejsce okazało się podobne do zwiedzanego przez nas wcześniej Lough Key Forest Park, czyli mnóstwo drzew, krzaków a wszystko w bliskiej styczności z jeziorem. Park Leśny znajduje się w pobliżu miejscowości Cavan, od nas z Longford jest to około 50 kilometrów. Jeśli ktoś jechałby właśnie z Longford to najlepszym sposobem wydaje się wybór drogi R198 i podróż nią w kierunku północnym. Mijamy między innymi Drumlish i Arvagh a sama podróż zajmuje +/-, 1 godzinę. Sama droga jest charakterystyczna, bardzo kręta, wąska, falująca. Ale jedzie się przyjemnie, można poczuć frajdę z jazdy, w pewnym sensie sprawdzić zarówno swoje umiejętności  jak i właściwości samochodu. Na miejsce trafiliśmy bez problemu, kierując się cały czas na Cavan a później już na Killykeen (po pewnym momencie pojawiają się znaki informacyjne na temat Parku Leśnego).

Widok na Lough Oughter

Sam Park wydaje się być przyjemnym miejscem. W sam raz na rodzinne spacery, na poobcowanie z przyrodą, na zażycie świeżego powietrza. W momencie gdy tam byliśmy, nie było aż na tyle ciepło aby w pełni korzystać z tamtejszych, że tak powiem wygód. Bo można tam powędkować, można popływać po Lough Oughter, jeziorze bardzo rozległym, połączonym licznymi kanałami, mającym mnóstwo zakamarków i małych zatoczek. Kiedy świeci ładne słoneczko i jest ciepło z całą pewnością ludzie przybywają tam na rozmaite pikniki czy grille, są do tego odpowiednie miejsca, tuż nad jeziorem. Oprócz tego Park oferuje długie kilometry tras do wędrówek bądź rowerowych wycieczek. My zdołaliśmy pokonać tylko jedną z nich (są 3), tą najkrótszą a i tak zeszło nam na to może z godzinka (z kilkunastominutowym postojem tuż nad małą przystanią. Podczas tegoż spacerku zauważyliśmy mnóstwo rozsianych , letniskowych domków. Znajdowały się one w lesie, jeden od drugiego oddalony o kilka, kilkanaście metrów. Identyczne, drewniane, całe pokryte w czerwonej farbie. Ciekawy pomysł na wakacyjny wyjazd, chociaż powiem szczerze, że nie zauważyłem tam odpowiednio korzystnego dojścia do jeziora. Chociaż z drugiej strony widzieliśmy tabliczki, informujące o tym, że kąpać się nie wolno. Nie wiem, być może w innych częściach są jakieś kąpieliska?

Dziewczyny nad jeziorem

Porównałem na wstępie ten Park z Lough Key Forest Park i trzeba zauważyć, że Killykeen wydaje się być tak troszeczkę zaniedbanym. Nie ma działającego centrum informacyjnego na terenie parku, a przynajmniej my takiego nie widzieliśmy. Co prawda jest coś co kiedyś musiało taką bazą być ale dzisiaj już niestety nie funkcjonuje. Prawdopodobnie działa wspomniana wyżej przystań ale już zaniedbanie wyglądała mała zagroda dla koni, no chyba, że poza sezonem nie jest czynna. Oczywiście wszystko może o wiele lepiej wyglądać w maju/czerwcu czy lipcu i z pewnością tak jest.

Lough Oughter to z całą pewnością wspaniałe miejsce dla rybaków. My widzieliśmy kilku na brzegu, z dwie lub trzy łódko-motorówki z wędkarzami na pokładach. Pewną ciekawostką i swego rodzaju potwierdzeniem teorii o raju dla rybaków, jest wpisanie w Googlach: ”Lough Oughter” i wyświetlenie fotek. Prawie w co drugiej jest ktoś z dorodną rybką w rękach 🙂 . O wiele korzystniej jest się tam wybrać w miesiącach letnich, kiedy to roślinność bujnie zakwitnie. W marcu jest ona jeszcze ukryta w swoich pąkach, trawa też nie nabrała żywej barwy a i tafla wody nie jest w pełni błękitna. Być może jeszcze się tam kiedyś wybierzemy, na taki całodniowy wyjazd połączony z grillem, myślę że byłoby warto, miejsce na prawdę coś w sobie ma i jestem pewien, że jest często odwiedzane przez mieszkańców hrabstwa Cavan.

Powiązane artykuły

O Autorze Zobacz wszystkie posty Autor bloga

admin

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany. Pola wymagane są oznaczone *