Na Wyspie rozszalała się zaraza, rozpełzła we wszystkie możliwe kierunki, dotarła do każdego domostwa, przyniosła ból, strach i śmierć… Najgorzej żyje się najbiedniejszym, to wśród nich śmierć zbiera najokazalsze żniwo, to oni głównie są dziesiątkowani, to biedota cierpi najbardziej. Wielka, koścista łapa Wielkiego Głodu ścisnęła Irlandię za gardło w połowie 19 wieku, trzymała ją tak przez 5 długich lat i zanim puściła, zdołała wygłodzić na śmierć 1,5 miliona ludzi. Padają pierwsze decyzje: ,,trzeba opuścić nasz kraj i wyruszyć w poszukiwaniu lepszej przyszłości…’’ Dla wielu ruch desperacki, ale z drugiej strony całkowicie uzasadniony. Należy tylko wybrać kierunek, następnie wsiąść na statek i modlić się, aby za wielką wodą żyło się lepiej.
WięcejAutoradmin
Technologia idzie w zastraszającym tempie do przodu, gna bez opamiętania i to, co dziś jest nowoczesne, jutro wydaje się być przestarzałe. Doprawdy trudno nadążyć w tym technologicznym wyścigu szczurów. Ostatnio wszedłem w tę machinę i przeskoczyłem z jednego, niższego poziomu, na inny, wyższy. Wydawać by się mogło, że jeśli stałem się bardziej nowoczesny to wszystko powinno być w jak najlepszym porządku. Powinno…
WięcejMałymi kroczkami, bez niepotrzebnej spinki, z głową, byle do przodu. Tak mniej więcej chciałbym, aby wyglądała moja biegowa przygoda. Praktycznie od samego początku jestem biegowym samoukiem – posiłkuję się jedynie tym co wyłapię na temat biegów w krainie www oraz w książkach. I jeśli spojrzeć na początki i porównać to z obecnymi czasami, to ku mojej uciesze, trzeba stwierdzić, że jest progres.
Więcej5 maja wyjechałem z domu wcześnie rano. Było jeszcze ciemno, dość zimnawo i pochmurnie. Popadywał deszcz. Podążałem spokojnie przed siebie, z radia sączyła się muzyka, w ustach znikały solone paluszki. Trasa dzieląca Longford i Abbeyshrule to zaledwie 15 kilometrów, więc jej pokonanie nie powinno zająć dużo czasu.
WięcejNa sprawę natrafiłem dosyć przypadkowo. Prędzej czy później być może informacja sama by do mnie dotarła, niemniej jednak dopomogłem jej troszeczkę sam. Szukając rozmaitych rzeczy na temat Gruzji zatrzymałem się na moment przy blogu ,,Oblicza Gruzji’’. Sam blog w sobie świetny, pisany z pasją i z mnóstwem przydatnych wiadomości – korzystam i korzystać będę z niego zapewne wielokrotnie, jednak moją uwagę przyciągnęło coś innego. Sytuacja z książką – z książką, która zamiast fajnie i kompetentnie opisywać gruzińskie historie, stała się synonimem nierzetelności, zrzynania, bezczelności i nieuczciwości…
WięcejJak wiecie, między innymi z tego wpisu, w 2013 roku złapałem bakcyla biegowego. Przemierzam kilometry mniej więcej od połowy kwietnia i do końca ubiegłego roku mój biegowy licznik stanął na 530 kilometrach. Dla doświadczonego (nie mówię nawet o profesjonalistach) biegacza taka liczba nie robi pewnie żadnego wrażenia, ale dla nowicjusza jak ja, to pokaźny wynik. Zapewne byłby znacznie lepszy gdybym odpowiedniej potraktował 2 ostatnie miesiące, w których nabiegałem skandalicznie małą ilość kilometrów.
WięcejPonad miesiąc temu wydarzyło się w Dublinie coś, czego przegapić za nic w świecie nie mogłem. Trochę w tym było przypadku, trochę szczęścia, ale koniec końców udało się i tym samym spełniłem jedno z moich marzeń. Kiedyś bym o tym nie pomyślał, obecnie zorientowany jestem o niebo lepiej a już po wszystkim, gdy mam to wspaniałe doświadczenie za sobą, chciałbym więcej i więcej, a najlepiej gdyby zdarzało się tydzień w tydzień.
Więcej,,Sport to zdrowie’’ – głosi mądre porzekadło. Wiem to nie od dziś, swego czasu poświęciłem nawet spory kawałek życia piłce nożnej, więc mam jako taki pogląd w tej kwestii i wiem również, że nie jest to tak do końca prawdą… Powyższa maksyma ma dwie strony medalu: Wyczynowy sportowiec, osoba zajmująca się sportem zawodowo niekoniecznie będzie cieszyć się ,,końskim zdrowiem’’, z reguły mankamenty wychodzić będą po zakończeniu profesjonalnej kariery. Druga grupa ludzi to cała reszta. Wszyscy oni, bawiący się w sport amatorsko przeważnie z tego korzystają. Wydaje się, że dla nich sport to rzeczywiście samo zdrowie, oczywiście tylko wtedy, gdy działanie jest przemyślane i wszystko ma ręce i nogi.
WięcejWbrew pozorom można znaleźć w Irlandii skrawek lasu. Nie będzie to przepastna dżungla, ale na spokojny spacer się nada. Pewnego dnia naszła nas ochota na wypad do lasu właśnie. Spędziliśmy w nim dość krótką chwilę, lecz to w zupełności wystarczyło, aby nacieszyć się zapachem, poczuć pęd wiatru i usłyszeć tę charakterystyczną, jedyną w swoim rodzaju leśną orkiestrę.
WięcejBywaliśmy w tej wiosce wielokrotnie. Przeważnie zerkaliśmy na nią z okien samochodu, rzadko inaczej. Miejsce malutkie, trochę niepozorne, ale ciekawe. Wiedziałem o tym i tylko czekałem na moment, ażeby się tam udać z aparatem, spokojnie przespacerować i popatrzeć na wszystko z innej perspektywy.
Więcej