Pomysł na tego typu wyjazd siedział w naszych głowach od jakiegoś czasu. Jeszcze w maju tego roku poważnie o tym nie myśleliśmy ale już w lipcu pada decyzja: jedziemy na Ukrainę! Było to po...
KategoriaPodróże po Świecie
Leniwie na Carskiej Plaży
Nie ma to jak leżeć sobie pod drzewkiem, gdy na niebie leniwie przemykają chmurki a słońce powoli chyli się ku zachodowi.Ostatnie promienie muskają morze w niewielkiej, aczkolwiek niezwykle...
Nieplanowany postój w Jałcie
6 dzień naszych wojaży. Aktualnie siedzimy w autobusie, na stacji autobusowej w Ałuszcie. Jedziemy z Jałty do Sudaka. W Jałcie zakotwiczyliśmy na dłużej niż mieliśmy w planach, bo z powodu...
U pani Ziny w namiocie
Już w Bachczysaraju. Jesteśmy właśnie na kwaterze. Poprawka: śpimy sobie w namiocie ale na prywatnym podwórku. Daliśmy się ściągnąć z drogi ale sytuacja, a raczej czas zmusił nas do...
Integracja Polsko-Ukraińska
Aktualnie przeżywamy lekki szok, bo za oknami pada sobie w najlepsze. Miał być skwar i upały a tu leje! Mam nadzieję, że to tylko przelotnie (chociaż niebo nad nami szare i na całej...
Niekończąca się podróż – czyli pociągiem przez...
Na początku września miałem okazję być z wizyta na Krymie. Jest to półwysep usytuowany na samym południu Ukrainy, nad Morzem Czarny. 10 dni na wschodzie z całą pewnością zapamiętam do końca...
Zobaczyć Bernabeu i umrzeć…
z 14 lutego 2008 Jedno z moich najwiekszych marzeń zostało spełnione. Odwiedziłem Świątynię Futbolu, miejsce gdzie grały największe Gwiazdy piłki nożnej wszechczasów, miejsce gdzie...
Palacio Real de Madrid
z 9 lutego 2008 Pałac Królewski w Madrycie (hiszp. Palacio Real de Madrid lub Palacio de Oriente) został zbudowany w XVIII wieku przez Filipa V Burbon. Zaprojektowany w stylu baroku przez...
Najważniejszy (jak narazie) mecz!
Byliśmy tam! W grudniu 2007 roku udało mi się spełnić jedno z moich największych marzeń : zobaczyłem na żywo z wysokości trybun Santiago Bernabeu spotkanie hiszpańskiej Primera Division...
Pieniny pięknymi Górami? Bez dwóch zdań
Minęło już co prawda 7 lat od chwil, w których poznawaliśmy Pieniny, trochę z pamięci się ulotniło ale po dziś dzień, uważam ten wyjazd za jeden z lepszych wyjazdów wakacyjnych. Działo się...