WROBELS

Lough Key Forest Park

z 2 kwietnia 2009

Dość nieoczekiwanie znaleźliśmy miejsce, które nas porwało swoim urokiem. Co prawda pomieszane jest ono nowoczesnością i legendami z czasów bardzo odległych ale zrobione jest to w taki sposób, że spodoba się każdemu. Ale może od początku… Wtorek, ostatniego dnia marca roku 2009 rozpoczął się bardzo przyjemnie jak na tutejsze, kapryśne warunki pogodowe.

Więcej

Wrocław – pozytywna energia

z 11 kwietnia 2009

We Wrocławiu mierzą bardzo wysoko. Dowodem tego jest pojawienie się w Śląsku Wrocław Zygmunta Solorza-Żaka. Najbogatszy Polak (3 miliardy 900 milionów złotych) jest przewodniczącym Rady Nadzorczej telewizji Polsat, przewodniczącym rady nadzorczej i głównym akcjonariuszem Elektrimu, właścicielem Invest Banku oraz Powszechnego Towarzystwa Emerytalnego Polsat. Więcej

Bałkańskie Klimaty

z 13 kwietnia 2009

Zanurzyłem się ostatnio w czeluściach YouTube, pohasałem tu i tam, głównie po filmikach związanych z kibicowaniem. Jak wiadomo kibic w tym całym piłkarskim szaleństwie jest najważniejszy, bez kibica piłka straciłaby bardzo wiele ze swojej niesamowitości i po prostu byłaby nieopłacalna jeśli spojrzeć ze strony finansowej. Więcej

Stadionowy atak rodem z USA

z 28 kwietnia 2009

My naród Polski, emocjonujemy się głównie tym, co zdarzy się w roku 2012. Ale czeka nas jeszcze jedna wielka impreza piłkarska, rangą przewyższająca nawet nasze polsko-ukraińskie Euro. Chodzi o Mundial w Republice Południowej Afryki za nieco ponad rok. Sportowo sprawy jeszcze są w toku, na 4 kontynentach trwa zażarta walka o awans do Mistrzostw Świata ale organizacyjnie sprawy podpinane są prawie na ostatni guzik. Więcej

Samochody, które inspirują…

z 20 marca 2009

Nie lubię reklam w telewizji, wręcz nie cierpię. Ale czasami potrafią mnie zaskoczyć. Z całego tego reklamowego bagna wyłowić można te o tematyce samochodowej bądź sportowej. Jakiś czas temu spodobały mi się te, wyprodukowane przez znane, samochodowe koncerny: Opel, Volkswagen i Renault. Więcej

Byliśmy tam: Roscommon

z 22 lutego 2009

Jako, że w Longford raczej nic specjalnego na co dzień się nie dzieje, nie mamy tutaj ciekawych zabytków, nie mamy oceanu ani morza, nie mamy gór, jezior, nic czym można by się zachwycać i podniecać, toteż postanowiliśmy odmienić naszą codzienność i gdzieś wyruszyć poza miasto. Zmienić otoczenie, nawet na pół dzionka to dobra sprawa, to pomaga i może napędzić, naładować troszkę akumulatory.

Więcej