W momencie obudzenia się dnia następnego przeżyłem niemały szok… Deszcz atakował wściekle ze wszystkich stron, było szaro, pochmurnie, wietrznie, bez żadnych objawów na poprawę pogody. Przyznam szczerze, że przez głowę przewijały się myśli aby wrócić do Longford. Na szczęście tego nie uczyniliśmy…
Więcej
Plaża Streedagh
Rok 1588. Statki należące do Hiszpańskiej Armady, po przegranej bitwie pod Gravelines z angielską flotą marynarki wojennej...
Więcej
Noc Wielkiego Wiatru
Noc Wielkiego Wiatru (w języku irlandzkim znana jako “Oiche na Gaoithe Móire”) była najbardziej niszczycielską burzą...
Więcej
Wędrówka ulicami Dublina
DUBLIN przywitał nas umiarkowanie przystępną aurą. Na początku mieliśmy na niebie solidną dawkę chmur ale z czasem te chmury się...
Więcej
Białe plaże Connemary
W ,,białej” Zatoce Psów i w równolegle do niej leżącej Gurteen Beach, udało mi się znaleźć po raz kolejny zaawansowaną...
Więcej
Rindoon – wizyta w średniowiecznym mieście
Jak to mówią: wszędzie dobrze ale w domu najlepiej. Podczas podróżowania, w momencie odkrywania nowych miejsc, nie zawsze może...
WięcejTo miała być esencja naszych majowych wojaży po ciekawych miejscach Irlandii. Plany i pomysły, które narodziły się w mojej głowie i które zakładały, że odwiedzimy parę miejsc, ustawiały Connemarę na 1 miejscu, jako główny gwóźdź wycieczkowego programu.
WięcejPodobno Galway należy do najdynamiczniej rozwijających się miast Irlandii w ostatnim 20-leciu. Czy jest to prawdą? Nie żyję tam na co dzień, więc nie mogę tego w 100% potwierdzić. Ale będąc tam przelotnie, wystarczy 1 dzionek, krótka wizyta i można odczuć, że miasto żyje. Ulice niczym tętnice przepompowują przez siebie tysiące ludzi, setki samochodów jadą w swoją stronę, Galway intensywnie oddycha od świtu do zmierzchu.
WięcejJeśli wziąć pod lupę ruchy turystyczne na Zielonej Wyspie to przeważająca cześć turystów udaje się na Zachód kraju. Spragnieni prawdziwej, starej Irlandii, rozśpiewanych i rozgadanych pubów, efektownych wybrzeży czy też dzikich i zapierających dech w piersiach krajobrazów, wybierają hrabstwa Connachtu. Mój kontakt z Zachodem rozpoczął się w końcówce 2005 roku i krótkiej wizycie w Galway.
WięcejPrzesycony był ten mój majowy urlop sporą ilością podróży i zwiedzania Zielonej Wyspy. Niektóre miejsca moje oczy widziały raz kolejny, z innymi miał miejsce całkowity debiut. Wyprawy mogły się odbyć również dlatego, że odwiedził nas Daniel, brat Eweliny i mój szwagier, rzecz jasna. Jako, że Irlandia krajem do zwiedzania bardzo wdzięcznym jest, toteż postanowiliśmy pokonać ponad 1000 mil, w celu bliższego zapoznania Wyspy. Ale może od początku…
Więcejz 6 lipca 2008
Postanowiłem wczoraj ruszyć moje szacowne siedzenie i udać się na stadion (Flancare Park) nieopodal mojego miasta. Nasi czyli Longford Town podejmowali Wexford Youts. Mecz (oczywiście w piłkę nożną) odbywał się w ramach Irlandzkiej 2 ligi. Miałem już kiedyś okazje obserwować klub z mojego miasta w akcji, było to w roku ubiegłym i występowali wówczas w Eircom Premier Division. Więcej
z 11 lipca 2008
Gdy spojrzy się na kluby, które będą występować w Ekstraklasie w sezonie 2008/2009 można być zadowolonym. Przynajmniej w kontekście wielkości miast a co za tym idzie sporym potencjałem kibicowskim. Zniknęły kluby z małych miasteczek (Wronki, Grodzisk Wielkopolski) a pojawiły się wielkie miasta. Już teraz praktycznie każdy region Polski ma swojego przedstawiciela (no może oprócz południowo-wschodniej części naszego kraju). Więcej
z 14 lutego 2008
Jedno z moich najwiekszych marzeń zostało spełnione. Odwiedziłem Świątynię Futbolu, miejsce gdzie grały największe Gwiazdy piłki nożnej wszechczasów, miejsce gdzie zasiadały najmożniejsze i najważniejsze osobistości tego Świata. Estadio Santiago Bernabeu, zmiażdżył mnie swoim urokiem, swoim ogromem, swoją niesamowitością… Więcej
z 16 lipca 2008
Z czasem przeszliśmy z wieku trampkarza w wiek juniora. Podstawówka się skończyła, wraz z nią klasa sportowa, część chłopaków znowu się wykruszyła (z rozmaitych powodów), ci którzy czuli, że piłkarzami jednak nie zostaną poszli w swoją stronę a trzeba przypomnieć, że koniec szkoły podstawowej wiązał się w pewnym sensie z wyborem swojej przyszłości. Jedni wybrali na pewno lepiej niż inni… Więcej
z 15 lipca 2008
Jakie są z reguły marzenia małego, kilkuletniego chłopca? Zostać strażakiem? A może policjantem? Pilotem samolotu czy doktorem? Niektórzy chcą być w przyszłości znanymi aktorami a jeszcze inni sławnymi i podziwianymi sportowcami. Jest z tym naprawdę różnie, ileż osobowości tyleż pragnień. Niemniej jednak każdy chce zostać kimś. Ze mną było podobnie. Więcej