WROBELS

Przed Gran Derbi

Chyba czas najwyższy aby poblogować o Gran Derbi. Przez wielu uważany za najważniejszy i najbardziej prestiżowy mecz piłkarski na świecie odbędzie się już za 4 dni. Czy Real Madryt przełamie się w końcu i ugra choćby 1 punkt (w ostatnich 4 potyczkach 4 razy schodzili pokonani)? Czy Jose Mourinho podtrzyma swoją passę i nie zazna smaku porażki z Barceloną? Czy będziemy świadkami olśniewającej piłki czy może zapanuje walka i chęć nie przegrania tego meczu? Przekonamy się już niebawem… Więcej

Dún Aonghasa – prehistoryczny fort na Inishmore

Wyspy Aran są jedyne w swoim rodzaju, to nie ulega żadnym wątpliwościom. W Irlandii z pewnością nie ma drugich podobnych. Nie wiem jak jest na dwóch pozostałych (Inishmaan oraz Inisheer), być może jeszcze bardziej odludnie i dziko ale wizyta na największej z nich pozostanie w mojej pamięci na długo. Tak samo jak pewna rzecz, która jest szalenie charakterystyczna i która pojawiała się za każdym razem kiedy odwracałem głowę. Czy w lewo, czy w prawo, czy przed siebie. Było wszędzie i otaczało nas ze wszystkich, możliwych stron.

Więcej

Liga dwóch?

W Hiszpanii wydaje się wszystko wracać do normy. Szykuje nam się kolejny sezon, w którym walka o koronę mistrzowską rozegra się pomiędzy Realem a Barceloną. Wyścig już się rozpoczął i trwać pewnie będzie do ostatnich kolejek w przyszłym roku. Kto będzie się cieszył na wiosnę? Ciężko dzisiaj wyrokować, choć mam ogromną nadzieję na tryumfalną kąpiel na Cibeles. Więcej

Przebudzenie Reprezentacji

Skończyła się niemoc reprezentacji Polski, która trwała od marca tego roku. Niedawne zwycięstwo z Wybrzeżem Kości Słoniowej przerwało passę 8 spotkań bez wygranej, passę wstydliwą i niepokojącą zarazem. Franciszek Smuda wyraźnie odetchnął i poczuł ulgę, co było mu potrzebne w kontekście niedawnej nagonki, która się rozpętała. Czy teraz możemy spać spokojnie i patrzeć na naszą reprezentacje z optymizmem? Chyba jeszcze nie… Więcej

Wędrówka po Inishmore

Wyspy Aran od zawsze uchodziły za bezkompromisowe. Są symbolem surowości, próżno tam było szukać wygód, pogoda z reguły nie rozpieszczała a ludzie, których los rzucił w to miejsce uchodzili za twardych i zaradnych. Na co dzień mówi się tam językiem gaelickim, co czyni arańskie wyspy jeszcze bardziej irlandzkie, dodając im niepowtarzalnego klimatu i uroku.

Więcej

Wyspy Aran – kawałek prawdziwej Irlandii

Za każdym razem, kiedy przejeżdżałem przez Connemarę nigdy nie trafiłem w jej południowe rejony. Wyjeżdżając z Galway praktycznie wszyscy wybierają N59, drogę najłatwiejszą, najbardziej popularną oraz pokazującą te piękne tereny w sposób chyba najwłaściwszy. Oczywiście najwłaściwszy jeśli jedzie się samochodem, bo całkiem inaczej odbiera się Connemarę maszerując przez nią pieszo. Tak więc jest droga N59 ale jest również droga R366, ciągnąca się niemal poziomym, kilkudziesięciu kilometrowym  odcinkiem wzdłuż północnego wybrzeża nad zatoką galway’owską.

Więcej

Podział punktów w starciu gigantów

Czekając na wczorajsze starcie czwartej kolejki Ligi Mistrzów na San Siro pomiędzy Milanem a Realem, miałem nadzieję na kontynuację efektownej serii Królewskich. Praca Jose Mourinho zaczyna procentować i sam Portugalczyk jest zdziwiony, że to co sobie założył przyszło aż tak szybko. Pierwsze 3 mecze na arenie europejskiej zakończyły się 3 zwycięstwami, tak więc wizyta w stolicy Lombardii nie była z gatunku ,,być czy nie być”. Więcej

Zamiana ról w Ekstraklasie

Wątpię, czy był ktoś przed sezonem, który przewidziałby ligową tabelę po 11 kolejkach. Wszyscy wielcy z poprzednich lat czyli Lech, Wisła i Legia grają znacznie poniżej oczekiwań tułając się gdzieś w środku (Wisła) czy nawet w samym ogonie  tabeli (Lech). Jedynie stołeczna Legia wydaje się ostatnio wybudzać z tego początkowego marazmu i na dzisiaj doskoczyła do czołówki. Miejsca potentatów zajęli inni, czy słabsi? Dotychczasowe mecze udowadniają , że chyba jednak nie, bo zarówno Górnik Zabrze, GKS Bełchatów, Korona Kielce i przede wszystkim Jagiellonia Białystok prezentują się bardzo dobrze. Więcej

Chwila w Westport i Connemarze

Westport, w mojej głowie pojawiło się już w 2007 roku, kiedy to przypadkiem znaleźliśmy się w tym mieście wracając do domu z Connemary. Byliśmy tam dosłownie parę minut i to tylko w samochodzie ale pamiętam, że ta chwileczka wystarczyła abym na dłużej o Westport pamiętał. Kolejny raz i znowu z auta byliśmy tam w lipcu tego roku, tym razem zrobiliśmy przejazd przez centrum ale znów nie dane nam było na dłużej się zatrzymać. Jak to bywa: do 3 razy sztuka – trzecia szansa pojawiła się podczas powrotu z Wyspy Achill. Wstąpiliśmy na godzinkę.

Więcej

The Final Frontier

Obiecałem sobie, że po pewnym czasie przemagluję najnowszą płytę Maidenów. Pojawiła się ona w połowie sierpnia, więc chyba czas najwyższy na moje spostrzeżenia. Zanim jeszcze 15 studyjny krążek ujrzał światło dzienne zastanawiałem się w jakiej konwencji on będzie? Czy chłopcy pójdą w stronę swoich wczesnych lat twórczych czy może zachowana zostanie linia z nutką progresji, która pojawiła się na ostatniej płycie AMOLAD czy wcześniejszej Dance of Death? Więcej