Kończymy sezon ogórkowy. Do rywalizacji, na poważnie, bez żadnych test-meczów włączają się drużyny naszej Ekstraklasy. Rok rocznie wszyscy narzekamy na poziom rozgrywek szeroko pojęty ale w momencie rozpoczęcia kolejnego sezonu każdy jest szczęśliwy. Ja przynajmniej, jestem. Więcej
Plaża Streedagh
Rok 1588. Statki należące do Hiszpańskiej Armady, po przegranej bitwie pod Gravelines z angielską flotą marynarki wojennej...
Więcej
Noc Wielkiego Wiatru
Noc Wielkiego Wiatru (w języku irlandzkim znana jako “Oiche na Gaoithe Móire”) była najbardziej niszczycielską burzą...
Więcej
Wędrówka ulicami Dublina
DUBLIN przywitał nas umiarkowanie przystępną aurą. Na początku mieliśmy na niebie solidną dawkę chmur ale z czasem te chmury się...
Więcej
Białe plaże Connemary
W ,,białej” Zatoce Psów i w równolegle do niej leżącej Gurteen Beach, udało mi się znaleźć po raz kolejny zaawansowaną...
Więcej
Rindoon – wizyta w średniowiecznym mieście
Jak to mówią: wszędzie dobrze ale w domu najlepiej. Podczas podróżowania, w momencie odkrywania nowych miejsc, nie zawsze może...
WięcejCo zrobić aby na żywo zobaczyć dzikie i niespotykane na co dzień zwierzęta? Można pojechać do Afryki ale to wiąże się z różnorakim niebezpieczeństwem i co najważniejsze z ogromnymi kosztami. Ale można też zrobić coś o wiele bardziej prostszego: wybrać się do ZOO…
Dziewica w bardzo dobrej formie! Dublińskie O2 niemalże odfrunęło, hala była naładowana niesamowitą dawką emocji, fani rozemocjonowani do granic możliwości a ja wśród nich, podczas tych niemalże 2 godzin – chyba najszczęśliwszym człowiekiem na planecie. Więcej
Bałem się tej chwili… Autentycznie. Nie byłem sobie w stanie wyobrazić, że ten moment może kiedyś nadejść. A jednak stało się… Pisząc te słowa łzy same cisną mi się do oczu, niczym nastoletni fan a przecież co raz bliżej jest mi już do 30. Pewne etapy mają swój koniec, tak też jest pewnie teraz ale w dalszym ciągu to do mnie nie dociera. Więcej
Zostawiłem Bective Abbey nie bez żalu. Odwracałem się parokrotnie za siebie, wędrując z powrotem w kierunku samochodu… Stało sobie pośród tej zieleni, dumnie, spokojnie, opatulone słońcem, nasiąknięte historią. Opactwo kusiło cały czas, jednak miałem przed sobą coś jeszcze – miejsce, które zobaczyć chciałem koniecznie. Miejsce, w którym chciałem się znaleźć… Więcej
Można powiedzieć, że minął ten czas niepostrzeżenie, jak mrugnięcie oka. Pamiętam jak dziś warszawskie lotnisko na Okęciu, emocje związane z lotem, strach i niepewność co czekać mnie będzie w dalekim kraju… Pamiętam pierwsze momenty w moim nowym mieście, pierwsze zaskoczenia, smutki i radości. Niby chwile uleciały żwawo ale jednak zdarzyło się wiele… Więcej
Hiszpania w ekstazie, Hiszpania rozentuzjazmowana do granic możliwości, Hiszpania w siódmym niebie! Ziścił się hiszpański sen o mistrzostwie świata, prawdopodobnie najbardziej utalentowana piłkarska generacja w historii wywalczyła Puchar Świata, zdobyła to co nie udawało jej się przez 80 lat. Więcej
Nie wszystkim podobały się te kończące się Mistrzostwa Świata. Narzekanie było na wiele spraw: na kontrowersyjną piłkę Jabulani, na kiepską organizację, na hałaśliwe Wuwuzele, na zimno, czy wreszcie na poziom sportowy, który wszystkich nie zadowolił. Nie było aż tak wielu goli jak na innych, wcześniejszych Mundialach, faworyci się potykali nader często a wielkie gwiazdy świeciły bardzo słabo… Więcej
La Furia Roja miała podczas tych Mistrzostw przejechać się po rywalach jak walec, nie dając im żadnych złudzeń na korzystny rezultat. Miała grać tak jak grała podczas ostatniego Euro 2008 czy podczas eliminacyjnych gier do obecnego Mundialu. Miała niszczyć, miażdżyć, zachwycać i ośmieszać – wszyscy tego oczekiwali, nikt nie dopuszczał myśli, że może być inaczej. Więcej
Argentyna płacze. Argentyna nie dowierza. Argentyna jest w ciężkim szoku. Ja również. Nigdy bym się nie spodziewał, że Niemcy rozniosą chłopców Maradony w proch i w pył, szczególnie gdy grają w niej zawodnicy pokroju Messiego, Teveza czy Mascherano. Oczywiście w futbolu zdarzyć się może dosłownie wszystko jednak w dalszym ciągu nie do końca dotarło do mnie, że Albicelestes polegli 0:4 i już ich na Mistrzostwach nie ma… Więcej