Patrząc dzisiaj na stare tysiącletnie kamienne budowle, na domy i obronne forty z reguły podziwiamy ludzi, którzy musieli w nich wtedy mieszkać. Nie dość, że czasy były bardzo niespokojne to i wygód takie mieszkanko zbyt wiele nie oferowało. Trudno jest to sobie wyobrazić, zostają informacje zawarte w mądrych księgach, przedstawiające nam żywot człowieka z czasów panowania staroirlandzkich królów, wędrówek Świętego Patryka czy najazdów Wikingów. Jest jednak coś jeszcze…
WięcejAutoradmin
Wjeżdżając na słynną Pętlę Kerry od strony Killorglin nie mieliśmy sprecyzowanych planów gdzie jechać i co oglądać (no może oprócz tego, że na 100% znajdziemy się w Parku Narodowym Killarney). Pomysł był taki, ażeby po prostu przejechać ten 180 kilometrowy odcinek, a gdybyśmy na naszej trasie zobaczyli coś godnego zainteresowania, to bezzwłocznie byśmy się tam udali i ocenili tą konkretną miejscówkę. Oczywiście cały czas przemieszczając się i obserwując wszystkie te krajobrazowe wspaniałości, które oferuje Półwysep Iveragh.
WięcejWszyscy chyba lubimy wylegiwać się na pięknej, piaszczystej plaży z łatwym dostępem do morza/oceanu. W niektórych krajach ta przyjemność jest łatwo i ogólnie dostępna, w innych – niestety – nie ma takiej możliwości. Jednym z takich krajów jest Irlandia. Pech chciał, że my w tej Irlandii akurat żyjemy i nie możemy sobie pozwolić na spokojny, leniwy wyjazd i korzystać z uroków plażowania…
WięcejByło kwestią czasu aż na Bułgarską zaczną przychodzić oferty kupna za największą gwiazdę Lecha Poznań, Artjoma Rudneva. Jeśli uda się sprzedać Łotysza to kasa Kolejorza napełni się kilkoma milionami euro, ponoć bardzo obecnie potrzebnymi, bo finanse klubu z Poznania nie są tak stabilne jakby się można było tego spodziewać. Jeśli klamka zapadnie to Lech po raz kolejny pokaże swój transferowy kunszt, sprzedając zawodnika z kilkunastokrotnym zyskiem. Tylko czy taki ruch nie pozbawiłby szans w walce o tytuł mistrzowski? W końcu supersnajper Rudnev zdobył 18 goli w lidze, przy czym kolejni na liście mają tych bramek zaledwie po 2. Więcej
Skończyła się faza grupowa Ligi Mistrzów, jedni płaczą, inni się cieszą ,jeszcze inni doznają szoku i niedowierzają. Część zagadek była już jasna, niemniej jednak parę niewiadomych trzeba było jeszcze rozwiązać. Praktycznie w każdej grupie coś się działo, każdy grał o jakiś awans, czy to do dalszej rundy Championss League czy o Ligę Europejską. Gdzie polały się najbardziej gorzkie łzy? Jest jedno takie miejsce… Więcej
Co można powiedzieć o występach naszych drużyn w Lidze Europejskiej? Powiem szczerze, że w przypadku Legii Warszawa nie spodziewałem się, że po 4 kolejkach wywalczy awans. Fajnie, że im się to udało, trochę niepostrzeżenie, bez większych emocji, z pewnością mniejszych niż to miało miejsce z Lechem w 2009 i 2011 roku. Być może dlatego, że tych meczy nie śledziłem? A może, bo oprócz Legii gra w pucharach jeszcze Wisła i jest to zainteresowanie trochę rozłożone? Jedno trzeba stwierdzić: sezon pucharowy należy uznać za udany, nawet w kontekście słabszej dyspozycji Wisły Kraków.
WięcejSymferopol jest stolicą i zarazem największym miastem na Półwyspie Krymskim. To tutaj dociera większość, jeśli nie wszystkie pociągi jadące na Krym. To w tym 340 tysięcznym mieście, dla wielu rozpoczynają się krymskie wakacje, bo właśnie w Symferopolu każdy rozjeżdża się dalej, kierując się w stronę Eupatorii, Sevastopola, Jałty bądź Sudaka. Dworzec kolejowy jest tam okazały, pięknie zdobiony, majestatyczny i największy na całym półwyspie. Nasza z tym miastem przygoda rozpoczynała i praktycznie kończyła się na okolicach dworca – Symferopolu, poza przyjazdem i odjazdem, nie uwzględnialiśmy podczas tej podróży.
WięcejTo co wydarzyło się w świątyni Czerwonych Diabłów w niedzielne popołudnie przejdzie do historii i będzie długo pamiętane. Jestem pewien, że zarówno fani Manchesteru United jak i Manchesteru City nie przewidzieli takiego scenariusza. Dla tych pierwszych okazał się koszmarem z piekła rodem, ci drudzy po końcowym gwizdku sędziego znaleźli się w niebie. Wiadomo, w derbach potoczyć może się różnie, wszystkie rozwiązania są możliwe ale żeby 1:6? Nie, to się w głowie nie mieści… Więcej
Późno bo późno ale najważniejsze, że w ogóle. Liga Mistrzów rozkręca się w najlepsze a ja tego jeszcze nie wziąłem w moje blogowe obroty. Wiadomo, że dopiero po meczach grupowych z reguły rozpoczyna się poważne granie ale już teraz parę ciekawych rozstrzygnięć miało miejsce. Nie wszyscy, z tak zwanych murowanych faworytów poczynają sobie jak na murowanych faworytów przystało, choć nikt oczywiście definitywnie szans na awans nie stracił. Więcej
Pociągami w moim życiu trochę się najeździłem. Najintensywniej odbywało się to pomiędzy 2001 a 2005 rokiem, kiedy parę razy w roku kursowałem na trasie Katowice-Rudnik nad Sanem. Od czasu wyjazdu na Zieloną Wyspę drastycznie się to zmieniło. Tutaj nie dane mi było jeszcze zadebiutować, w Polsce podczas urlopów również jeździłem tyle co kot napłakał i nie zapowiadało się na zmiany w tym temacie ale na horyzoncie pojawił się wyjazd na Ukrainę, a konkretnie na daleki Krym. Jedyną szansą na dojechanie tam, to skorzystanie z transportu kolejowego i nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie fakt, że podróż ta miała trwać …25 godzin.