W Irlandii mamy cztery wielkie cmentarzyska megalityczne z okresu neolitu. Dwa z nich usytuowane są w dolinie rzeki Boyne (Brú na Bóinne, w którego skład wchodzą pokaźne groby korytarzowe Newgrange, Dowth i Knowth) oraz Loughcrew. Z kolei dwa pozostałe mamy w hrabstwie Sligo: Carrowmore i Carrowkeel. Zielona Wyspa słynie z wielu pomników prehistorii, poczynając od tajemniczych dolmenów, równie intrygujących kamiennych kręgów a kończąc na monumentalnych grobowcach korytarzowych.
WięcejAutoradmin
Spektakularna. Zjawiskowa. Nieprzeciętna. Urocza. Nieprawdopodobna. Widowiskowa. Budząca zmysły. Nie dająca o sobie zapomnieć. Długo można by mnożyć przymiotniki i wymieniać pochwalne określenia. Jedno jest pewne, aby w pełni przeżyć i zrozumieć Gap of Dunloe należy się w niej znaleźć osobiście. Trzeba nią przejechać lub przejść się tam pieszo. Emocje gwarantowane…
WięcejStojąc pod masywnymi murami tego zamku człowiek czuje, jaki jest mały, jaki kruchy i bezbronny. Majestat szczególnie widoczny jest, kiedy patrzy się na ogromną wieżę, dumnie spoglądającą na wody Jeziora Leane. My patrzeliśmy, zarówno na wysoką wieżę, na grube mury i na całe te zamkowe budowle. Obejmowaliśmy całość z podziwem ale jednocześnie żałowaliśmy, że trafiliśmy w to miejsce tak późno. Niestety zbyt późno abyśmy mogli wejść do środka…
WięcejPark Narodowy Killarney porwał nas swoim pięknem praktycznie od razu; od momentu gdy niepozornie pojawiliśmy się w jego dzikich, nieprzeciętnych i uroczych włościach. Zachwycaliśmy się niesamowitą scenerią Upper Lake, jechaliśmy wzdłuż Jeziora Muckross, aż w pewnym momencie zboczyliśmy z drogi. Należało zboczyć, plulibyśmy sobie w twarz gdybyśmy tego nie uczynili; efektowne, malowniczo położone opactwo już na nas czekało…Muckross Abbey
Pętla Kerry w całości jest piękna, nie wypada nie zgodzić się z tym stwierdzeniem. Byłem, widziałem, potwierdzam. Choć w mojej prywatnej klasyfikacji, to południowa część Półwyspu Iveragh jest bardziej urocza aniżeli północna. To tam są cukierkowo-kolorowe miasteczka, malownicze górskie pejzaże, zielone doliny i przede wszystkim Park Narodowy Killarney…
WięcejKażdy Irlandię odbierał będzie na swój sposób. Jeden zachwyci się zapierającymi dech w piersiach pejzażami, inny irlandzkość poczuje dopiero w pubie, przy pincie Guinnessa, a jeszcze inny powie, że prawdziwy duch Zielonej Wyspy chowa się gdzieś w dźwiękach celtyckiej muzyki.
WięcejOstatnią noc wyjazdu w południowo-zachodnie zakątki Szmaragdowej Wyspy spędziliśmy w samochodzie. Po wizycie na Valentia Island nie było już czasu na lokalizację miejsca pod namiot, więc poszukaliśmy najciemniejszy zaułek, w najodleglejszej uliczce jaką udało nam się znaleźć i tam się zatrzymaliśmy. Przed nami był ostatni dzień, w którym musieliśmy dokończyć Pętlę Kerry, pojechać do Killarney i potem wrócić do Longford.
WięcejBędąc na 45 kilometrze Ring of Kerry (od strony Killorglin) warto zjechać w bok. Pętla ciągnąca się wokół Półwyspu Iveragh daje widoki przednie i nawet jadąc tylko nią, można się zachwycać bezustannie, podziwiając góry, zatoki, doliny i jeziora. Zalecane jest jednak odwiedzanie obszarów formalnie (o ile można użyć takiego stwierdzenia) nie należących do Pętli Kerry, bo Iveragh Peninsula to nie tylko droga N70, to również inne mniejsze dróżki, które mogą doprowadzić do bardzo interesujących miejsc. Przekonaliśmy się o tym na własnej skórze.
WięcejW dawnej Irlandii, ale nie tylko tam, bo i pewnie na terenach Szkocji, Anglii i Walii, głównym materiałem do budowania schronień był kamień. Wielkimi ilościami drewna tamte tereny nie grzeszyły ale za to skał i kamieni było od groma. Więc stawiano pierwsze Kościoły z czasów wczesnego chrześcijaństwa, budowano Opactwa, Wysokie Krzyże oraz kamienne, okrągłe forty.
WięcejPowiem szczerze, że do wczorajszej rewanżowej potyczki w Copa del Rey pomiędzy Barcą a Realem (oczywiście z punktu widzenia fana Królewskich) przystępowałem z umiarkowanym optymizmem. Już nie chodzi nawet o porażkę w pierwszym meczu na Santiago Bernabeu ale o ogólny scenariusz Gran Derbi, który zaserwował nam ostatni rok w liczbie dotychczas niespotykanej i który dla podopiecznych Jose Mourinho łaskawy nie był praktycznie pod każdym względem. A więc czekałem na rewanż z dystansem, choć oczywiście z wiarą, bo ta utracona nie powinna być przecież nigdy.
Więcej