WROBELS

Ross Castle – szacowny zamek nad jeziorem

Stojąc pod masywnymi murami tego zamku człowiek czuje, jaki jest mały, jaki kruchy i bezbronny. Majestat szczególnie widoczny jest, kiedy patrzy się na ogromną wieżę, dumnie spoglądającą na wody Jeziora Leane. My patrzeliśmy, zarówno na wysoką wieżę, na grube mury i na całe te zamkowe budowle. Obejmowaliśmy całość z podziwem ale jednocześnie żałowaliśmy, że trafiliśmy w to miejsce tak późno. Niestety zbyt późno abyśmy mogli wejść do środka…

Więcej

Muckross Abbey

Park Narodowy Killarney porwał nas swoim pięknem praktycznie od razu; od momentu gdy niepozornie pojawiliśmy się w jego dzikich, nieprzeciętnych i uroczych włościach. Zachwycaliśmy się niesamowitą scenerią Upper Lake, jechaliśmy wzdłuż Jeziora Muckross, aż w pewnym momencie zboczyliśmy z drogi. Należało zboczyć, plulibyśmy sobie w twarz gdybyśmy tego nie uczynili; efektowne, malowniczo położone opactwo już na nas czekało…Muckross Abbey położone jest praktycznie w samym sercu Parku Killarney. W bliskiej obecności Leane Lough, opatulone roślinnością, stoi sobie gdzieś na uboczu, schowane wśród drzew, wypatrując wędrowców i przypominając sobie stare czasy…

Więcej

Jedziemy do Killarney National Park

Pętla Kerry w całości jest piękna, nie wypada nie zgodzić się z tym stwierdzeniem. Byłem, widziałem, potwierdzam. Choć w mojej prywatnej klasyfikacji, to południowa część Półwyspu Iveragh jest bardziej urocza aniżeli północna. To tam są cukierkowo-kolorowe miasteczka, malownicze górskie pejzaże, zielone doliny i przede wszystkim Park Narodowy Killarney

Więcej

Staigue Stone Fort

Ostatnią noc wyjazdu w południowo-zachodnie zakątki Szmaragdowej Wyspy spędziliśmy w samochodzie. Po wizycie na Valentia Island nie było już czasu na lokalizację miejsca pod namiot, więc poszukaliśmy najciemniejszy zaułek, w najodleglejszej uliczce jaką udało nam się znaleźć i tam się zatrzymaliśmy. Przed nami był ostatni dzień, w którym musieliśmy dokończyć Pętlę Kerry, pojechać do Killarney i potem wrócić do Longford.

Więcej

Valentia Island

Będąc na 45 kilometrze Ring of Kerry (od strony Killorglin) warto zjechać w bok. Pętla ciągnąca się wokół Półwyspu Iveragh daje widoki przednie i nawet jadąc tylko nią, można się zachwycać bezustannie, podziwiając góry, zatoki, doliny i jeziora. Zalecane jest jednak odwiedzanie obszarów formalnie (o ile można użyć takiego stwierdzenia) nie należących do Pętli Kerry, bo Iveragh Peninsula to nie tylko droga N70, to również inne mniejsze dróżki, które mogą doprowadzić do bardzo interesujących miejsc. Przekonaliśmy się o tym na własnej skórze.

Więcej

Cahergal Stone Fort

W dawnej Irlandii, ale nie tylko tam, bo i pewnie na terenach Szkocji, Anglii i Walii, głównym materiałem do budowania schronień był kamień. Wielkimi ilościami drewna tamte tereny nie grzeszyły ale za to skał i kamieni było od groma. Więc stawiano pierwsze Kościoły z czasów wczesnego chrześcijaństwa, budowano Opactwa, Wysokie Krzyże oraz kamienne, okrągłe forty.

Więcej

Przełomowe El Clasico?

Powiem szczerze, że do wczorajszej rewanżowej potyczki w Copa del Rey pomiędzy Barcą a Realem (oczywiście z punktu widzenia fana Królewskich) przystępowałem z umiarkowanym optymizmem. Już nie chodzi nawet o porażkę w pierwszym meczu na Santiago Bernabeu ale o ogólny scenariusz Gran Derbi, który zaserwował nam ostatni rok w liczbie dotychczas niespotykanej i który dla podopiecznych Jose Mourinho łaskawy nie był praktycznie pod każdym względem. A więc czekałem na rewanż z dystansem, choć oczywiście z wiarą, bo ta utracona nie powinna być przecież nigdy.

Więcej

Leacanabuaile Ring Fort

Patrząc dzisiaj na stare tysiącletnie kamienne budowle, na domy i obronne forty z reguły podziwiamy ludzi, którzy musieli w nich wtedy mieszkać. Nie dość, że czasy były bardzo niespokojne to i wygód takie mieszkanko  zbyt wiele nie oferowało. Trudno jest to sobie wyobrazić, zostają informacje zawarte w mądrych księgach, przedstawiające nam żywot człowieka z czasów panowania staroirlandzkich królów, wędrówek Świętego Patryka czy najazdów Wikingów. Jest jednak coś jeszcze…

Więcej

Ballycarbery Castle – zamczysko obrośnięte bluszczem

Wjeżdżając na słynną Pętlę Kerry od strony Killorglin nie mieliśmy sprecyzowanych planów gdzie jechać i co oglądać (no może oprócz tego, że na 100% znajdziemy się w Parku Narodowym Killarney). Pomysł był taki, ażeby po prostu przejechać ten 180 kilometrowy odcinek, a gdybyśmy na naszej trasie zobaczyli coś godnego zainteresowania, to bezzwłocznie byśmy się tam udali i ocenili tą konkretną miejscówkę. Oczywiście cały czas przemieszczając się i obserwując wszystkie te krajobrazowe wspaniałości, które oferuje Półwysep Iveragh.

Więcej